Dzień dobry się z Państwem,

Tak jak zapowiadałem chciałbym przedstawić kilka propozycji wyłonienia zwycięzcy w obecnej edycji #nasonety. Po co? - Oczywiście po to, żeby zdjąć z siebie (a przynajmniej rozmyć) ciężar tej jakże brzemiennej, dla jakiegoś nieszczęśnika, w skutki decyzji.


Dodatkowo, jako że zostałem zmuszony do socjalizowania się jutro (piątek 13) ze społeczeństwem w ramach jakiś firmowych nasiadówek (w efekcie czego mój wewnętrzny introwertyk walnął focha i się do mnie od kilku dni nie odzywa) chciałbym podsumowanie edycji sklecić sprawnie, w ciągu dnia. Dlatego też, żeby nie trzymać Szanownych Kawiarenkowiczów w niepewności do późnych godzin wieczornych - planuję "zamknąć" zgłoszenia do południa. No chyba, że skrupulatnie zaplanowaliście piątkowy przypływ weny i chcecie mnie jutro zarzucić swoimi wytworami, a nie przeszkadza Wam podsumowanie w ramach nocnej zmiany - to proszę o informację, żebym wcześniej mógł dobrać ilość alkoholu do wieczornych planów.


No dobrze, ale do meritum. Oto propozycje:


#zafirewallem

W jaki sposób organizator powinien wyłonić zwycięzcę LIV edycji #nasonety

20 Głosów

Komentarze (13)

Aha - głosujemy do momentu pojawienia się jutrzejszego, porannego światodyskowego cytatu @moll albo do mojej jutrzejszej pierwszej kawy - co nastąpi pierwsze

@moll Do rana to chcę zamknąć powyższą ankietę. Zgłoszenia wytworów mogę przyjmować i do piątkowego wieczora, tylko wtedy podsumowanie będę mógł sklecić na nocnej zmianie. Jeśli Wam to odpowiada, to "dla mnie też się podoba"

Głosuję na generation gap (widzę, że jako jedyny sposród pierwszy 9 osób) i nie wstydzę się tego. Jedyny pomysł prawdziwie z polotem, fantazyjny, odważny. No offence, none taken.


Kawiarenkowicze, ja apeluję, niech zadecyduje zbuntowana córa, która jara się poezją. Chyba że się boicie.


Rzekłem.

@RogerThat Ona na razie to się prozą jara. I to - nie bójmy się tego powiedzieć - taką nie najwyższych lotów. Za to promowaną na lewo i prawo przez Empiki. Ale dobrze, że w ogóle czyta bo żeby określić czy coś jest dobre czy nie to jednak dobrze jest najpierw to przeczytać.

ALE - może jak jej podrzucę nasze wypociny to jakieś styki zatrybią (chociaż może być też tak, że się przepalą) i gdzieś uda się skraść i skierować fragment jej uwagi w stronę czegoś ciekawszego.

Wiem, wiem - nadzieja matką i takie tam...

To jeszcze tutaj napiszę - skoro @moll opublikowała już dzisiejszy cytat, to chociaż kawy jeszcze nie zdążyłem wypić stało się i mamy Generation Gap.

Zaloguj się aby komentować