Dzień dobry panowie i panie (jeśli jakieś tu zaglądają) dzisiaj z grubszej rurki czyli Afrika Olifant a #conaklaciewariacie u Was dzisiaj, pozdrawiam i miłego dnia
#perfumy #sotd

Dzień dobry panowie i panie (jeśli jakieś tu zaglądają) dzisiaj z grubszej rurki czyli Afrika Olifant a #conaklaciewariacie u Was dzisiaj, pozdrawiam i miłego dnia
#perfumy #sotd

@Cris80 no dzień dobry. Zauważyłem, że nigdy nie zarzucasz Figmenta. Ja dzisiaj bez weny zarzucam Office powoli zapomnianego rodaka. Pogodę popierdoliło i we Wrocławiu wczoraj 25 stopni. W tej chwili 17 i chyba też będzie cieplutko dzień cały. Btw. wczoraj byłem na randce i ona mi mówi, że Myths do mnie nie pasuje. Kolejnej chyba nie będzie ;). Nie no fajnie, wesoło sympatycznie, elegancko, zaproszę ją jeszcze gdzieś a potem oczywiście pokażę kolekcję swoich flakonów XD. Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
@prodigium zarzucam, ja dwa razy(czasami trzy ) dziennie zmieniam zapach więc najczęściej wlatuje popołudniu i już nie pisze o tym, ostatnio nosiłem go w tamtym tygodniu
@Cris80 a to ja po pracy już niczego nie używam jeśli nie wychodzę. Używam nawet będąc samemu w domu w weekend, ale wieczorem już daję spokój nosowi bo ciężko mi się śpi z zapachem czy nawet resztką zapachu po myciu.
@prodigium no ja z racji swojej pracy to prysznic biorę dwa razy dziennie po tyrce i wieczorem, więc chcąc nie chcąc po powrocie z tyrki wpadnie drugi zapach do wieczora
@Qtafonix kolekcję. Jej puszczają soki i sama sięga po bydlaka, ale spróbuję w odwrotnej kolejności i wrzucę feedback
Dziś na test wleciał Argos Triumph of Bacchus, no i bardzo ładny jest to zapaszek, choć poziom słodyczy balansuje na granicy mojej tolerancji.
@Cris80 Christian Dior Amber Nuit - i to chyba własnoręcznie sprawdzany przez Pana Diora egzemplarz! #pdk
Swoją drogą bardzo przyjemny zapach, a okazuje sie że miałem go w kolekcji dekantów od dawna i jakoś mi umykał ಠ_ಠ
@Cris80 Mancera Red Tobacco. Z czasem otwarcie i ta chemia dobija bardziej. Tak go lubiłem 1,5 roku temu… ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@Cris80 u mnie dzisiaj Carner Botafumeiro, może to nie jest agresywne kościelne kadzidło ale tak zacznie siedzi że chyba biorę flakon po sam atomizer
@JohnnMiltom dokładnie, jest to kadzidło ale bardziej jako uzupełnienie
czuje tu dużo drzewka z delikatną paczulą i obok tego kadzidło, nie pcha się na przód to kadzidło, do tego jakieś przyprawy, jest
nie byłem przekonany przed globalem ale teraz wiem że muszę mieć flakon, szczególnie że pasuje do zimniejszej aury która się zbliża, szkoda żę przegapiłem te dropy za 3,3 zł/ml bo nie byłem jeszcze przekonany ale może jeszcze będą to wtedy złapię
@JohnnMiltom nie, to bardzo grzeczny i uczesany zapaszek, kadzidło nie wybija się i jest gładko splecione z labdanum, gałką muszkatołową i styraksem. Jeden z moich ulubieńców na zimę i nawet podoba się innym, choć projekcja jest skromna.
https://www.hejto.pl/wpis/carner-botafumeiro-botafumeiro-to-najgrzeczniejszy-kadzidlak-w-mojej-kolekcji-st
@Cris80 Kemi Blending Magic - Kemi. Świetny, słodki śmierdziel. Cywet, kastoreum, oud i karmel. Brzmi jak logiczne połączenie, nie? Chociaż pewnie cygan miał ukręcić swoją wersję Unutamam, ale z ust wypadła mu aktualnie przeżuwana krówka, wpadła do kadzi z perfumami i cyk, jest Kemi! Ciekawe jest to, że nie czuję karmelu, tylko wiśnię, która cudownie współgra z resztą nut. Ciągle utrzymuje się na pierwszym planie, a reszta smrodków atakuje od zakrystii i co jakiś czas daje o sobie znać. Szkoda, że linię przejął Dżerkof i podbił cenę do irracjonalnego poziomu. Nie mniej jednak, zapach warty odlewki, zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym.

@fryco Z tego co pamiętam to Kemi zawsze należało do Jerkoffa, tylko później wchłonęli ich do swojej oferty na stałe jako Xerjoffy
U mnie dzisiaj zoologist macaque yuzu. Jeszcze pol roku temu nie moglem tego wachac, przypominalo mi leśną kostke do kibla... a dzisiaj wychodzi piekne medytacyjne kadzidlo, lekko cytrusowe za sprawa cyprysu. Polecam fanom kadzidla wytrawnego. Idealny zapach na rozluznienie i wyczilowanie.
@Cris80 MDCI Le Barbier de Tanger - zapach w stylu Chanel Platinum Egoiste, dawno obu nie nosiłem, więc nie pamiętam różnic, zatem jutro wrzucę Platynkę dla porównania.
Jazeel - Millenium Star. Czułem taki sztuczny szafran, którego nie ma w nutach. No i poczytałem. Ktoś napisał, że to chinolina. I nawet jest troszkę takiego plastikowego orzecha laskowego. Na skórze to jeszcze ujdzie, ale na ciuchach coś strasznego. Koniec przygody, zaraz przysznic.
Zaloguj się aby komentować