@Cris80 Kemi Blending Magic - Kemi. Świetny, słodki śmierdziel. Cywet, kastoreum, oud i karmel. Brzmi jak logiczne połączenie, nie? Chociaż pewnie cygan miał ukręcić swoją wersję Unutamam, ale z ust wypadła mu aktualnie przeżuwana krówka, wpadła do kadzi z perfumami i cyk, jest Kemi! Ciekawe jest to, że nie czuję karmelu, tylko wiśnię, która cudownie współgra z resztą nut. Ciągle utrzymuje się na pierwszym planie, a reszta smrodków atakuje od zakrystii i co jakiś czas daje o sobie znać. Szkoda, że linię przejął Dżerkof i podbił cenę do irracjonalnego poziomu. Nie mniej jednak, zapach warty odlewki, zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym.