Dzień dobry panowie i panie (jeśli jakieś tu zaglądają) dzisiaj z grubszej rurki czyli Afrika Olifant a #conaklaciewariacie u Was dzisiaj, pozdrawiam i miłego dnia
#perfumy #sotd

Dzień dobry panowie i panie (jeśli jakieś tu zaglądają) dzisiaj z grubszej rurki czyli Afrika Olifant a #conaklaciewariacie u Was dzisiaj, pozdrawiam i miłego dnia
#perfumy #sotd

@Cris80 no dzień dobry. Zauważyłem, że nigdy nie zarzucasz Figmenta. Ja dzisiaj bez weny zarzucam Office powoli zapomnianego rodaka. Pogodę popierdoliło i we Wrocławiu wczoraj 25 stopni. W tej chwili 17 i chyba też będzie cieplutko dzień cały. Btw. wczoraj byłem na randce i ona mi mówi, że Myths do mnie nie pasuje. Kolejnej chyba nie będzie ;). Nie no fajnie, wesoło sympatycznie, elegancko, zaproszę ją jeszcze gdzieś a potem oczywiście pokażę kolekcję swoich flakonów XD. Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
@JohnnMiltom dokładnie, jest to kadzidło ale bardziej jako uzupełnienie
czuje tu dużo drzewka z delikatną paczulą i obok tego kadzidło, nie pcha się na przód to kadzidło, do tego jakieś przyprawy, jest
nie byłem przekonany przed globalem ale teraz wiem że muszę mieć flakon, szczególnie że pasuje do zimniejszej aury która się zbliża, szkoda żę przegapiłem te dropy za 3,3 zł/ml bo nie byłem jeszcze przekonany ale może jeszcze będą to wtedy złapię
@JohnnMiltom nie, to bardzo grzeczny i uczesany zapaszek, kadzidło nie wybija się i jest gładko splecione z labdanum, gałką muszkatołową i styraksem. Jeden z moich ulubieńców na zimę i nawet podoba się innym, choć projekcja jest skromna.
https://www.hejto.pl/wpis/carner-botafumeiro-botafumeiro-to-najgrzeczniejszy-kadzidlak-w-mojej-kolekcji-st
@Cris80 Kemi Blending Magic - Kemi. Świetny, słodki śmierdziel. Cywet, kastoreum, oud i karmel. Brzmi jak logiczne połączenie, nie? Chociaż pewnie cygan miał ukręcić swoją wersję Unutamam, ale z ust wypadła mu aktualnie przeżuwana krówka, wpadła do kadzi z perfumami i cyk, jest Kemi! Ciekawe jest to, że nie czuję karmelu, tylko wiśnię, która cudownie współgra z resztą nut. Ciągle utrzymuje się na pierwszym planie, a reszta smrodków atakuje od zakrystii i co jakiś czas daje o sobie znać. Szkoda, że linię przejął Dżerkof i podbił cenę do irracjonalnego poziomu. Nie mniej jednak, zapach warty odlewki, zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym.

Zaloguj się aby komentować