Dzień dobry Hejto!


Wczoraj zmieniliśmy klimat z portowego Busan na wyspowy. Przemieściliśmy się na wyspę Jeju. Po krótkim i spokojnym locie wylądowaliśmy na miejscowym lotnisku.

Potem spacerek do jednej z wypożyczalni aut i jazda do zarezerwowanego wcześniej pensjonatu (lub czegoś w tym stylu).


Opcji dotarcia na miejsce było kilka, ale zdecydowaliśmy się na tą najbardziej ambitną, czyli dotarcie tam samochodem - mam prawko od grudnia, a własne auto od miesiąca, także pewien stresik był, ale finalnie dało radę.


Po dotarciu do celu, pokręciliśmy się trochę po okolicy i finalnie trafiliśmy do restauracji serwującej koreańskiego grilla. A dziś wypad do pobliskiego miasta...


#podroze #podrozujzhejto #urlop

c0aa19ed-657e-443c-a665-1e3a38ccf7b0
bd440149-8980-49c4-89ea-7a22bbcf935e
6666091c-bdad-4735-a1ef-30e64aa390cf
0035729f-1a11-403d-8c52-ceba137214df

Komentarze (11)

@bojowonastawionaowca ze względu na to że przyjechaliśmy 6.05 i wracamy 8.05, to za dużo nie ogarnęliśmy. Dzisiaj pokręciliśmy się po Seogwipo, po tutejszym targu. Byliśmy też przy wodospadzie Cheonjiyeon, obchodząc go dookoła. A zmierzając do pensjonatu jechaliśmy przez park narodowy na środku wyspy (super widoki oraz emocjonująca jazda ze względu na górskie serpentyny).

Ciekawostka: trasa między Seulem i Jeju jest najbardziej zatłoczoną na świecie. Tylko z lotniska Gimpo to jest ok 130 lotów dziennie, czyli średnio jeden samolot co 6-7 minut.

Zaloguj się aby komentować