Dzień dobry!


Dziś kontynuujemy analizę SiC - węglika krzemu.


Z wczoraj wiemy, że analiza XRF da nam sumaryczną ilość krzemu w próbce, ale bez rozróżnienia związku/formy w którym/której ten krzem wystepuje (Si, SiC, SiO2, itd.).


W SiC mamy dwa pierwiastki. Możemy więc przeanalizować też węgiel - C.

Do tego służy maszyna LECO CS

(zdj. 1.)


Na niej to można zbadać poziom węgla. Wrzucamy więc próbkę i dostajemy wynik w %. Ale znowu - nie rozróżnia on formy węgla w jakiej występuje w próbce. Może to być węgiel z SiC, może być i wolny węgiel. W takim wypadku trzeba być sprytnym. Wrzucamy próbkę do pieca o określonej temperaturze na określony czas. W tym czasie wolny węgiel, ale i ten węglanowy, się wypali. I tak wypaloną próbkę znów wrzucamy na LECO i otrzymujemy wynik zawartości węgla związanego z krzemem. Z tego wyniku wyliczamy poziom SiC.


I teraz kilka kwestii.

Poziom % węgla za pierwszym razem nie może być niższy niż poziom % węgla po wypaleniu - logiczne chyba

A do tego poziom % SiC wyliczony z węgla po wypaleniu nie może być wyższy niż poziom krzemu z XRF (po przeliczeniu % z Si na SiC). Wyniki więc się walidują nawzajem.


I teraz przechodzimy do XRD.

Z XRF wiemy jakich pierwiastków szukać: glin, krzem i żelazo (przykładowo). Wiemy też, że bedą w próbce: wodór, tlen i węgiel. Azot niekoniecznie, jego obecność potwierdza się inaczej i dopiero wtedy również uwzględnia.

I teraz szukamy pasujących związków. Po określeniu wszystkich pików puszczamy jeszcze kwantyfikację i otrzymujemy rezultat. Jeżeli pasuje on (mniej więcej) do wyników z innych analiz (poziom SiC, poziom sumaryczny Si, poziom Al jako Al2O3, itd.) to jesteśmy w domu. Można pisać raport końcowych.

Jeżeli wyniki się nie zgadzają to trzeba szukać dalej. Widocznie inny związek może pasować do "pika" który już określiliśmy i będzie też lepiej pasować, jeżeli chodzi o ujęcie ilościowe pierwiastków/tlenków.


I w sumie to tyle, jeżeli chodzi o węgliki krzemu. Jeszcze może z ciekawostek to nie wiedziałem, że występuje tyle typów krystalicznych Moissanitów, dopóki nie zacząłem robić XRD


Pytanie: po kilku moich postach wiecie już, mniej więcej, czym się zajmuję, więc czy jest coś konkretnego, o czym chcecie poczytać?


P.S. zaznaczam, że na potrzeby Hejto wiele kwestii upraszczam i skracam. Na korepetycjach wytłumaczę dokładniej 


P.S.S. Wołam jeszcze @Wilhelm

może napisze co to jest na zdjęciu 2


#analitykachemika

0772ac69-30a7-484f-a7ce-5ef0bc9c9a8e
13a3f162-614f-4d86-a946-73083ea17e43

Komentarze (22)

@Kahzad a nie chcecie sobie ogarnąć XPS? Będziecie wiedzieli w jakich związkach występują dane pierwiastki, izotopy też można rozróżnić, a skład procentowy też wypluje. Mam wrażenie, że większość problemów by to rozwiązało.

@duzyalf to już decyzja wyżej ode mnie

Sądzę, że dopiero kiedy zmieni się główny szef labu może wejść trochę nowego

@Kahzad 


wiecie już, mniej więcej, czym się zajmuję, więc czy jest coś konkretnego, o czym chcecie poczytać?


Ja bym chciał się dowiedzieć - po co? Tzn. rozumiem że jest to Twoja praca, ale kim są klienci? Huty? Fabryki produkcyjne? Kopalnie? Uniwersytety? Osoby prywatne?

@Kahzad macie sytuacje że materiału dostarczonego jest niewiele? Jak sobie wtedy radzicie? Stosujecie techniki tylko do materiału nieorganicznego? Ja siedzę bardziej w organice więc wiem że to nieco inne niż mineraly

@Papa_gregorio zdaża się, choć rzadko. Najczęściej mamy nadmiar


W takiej sytuacji najlepiej, żeby klient dosłał próbkę. Można też zmniejszyć porcje badane - o połowę na przykład. Jednak wtedy rośnie niepewność pomiaru. Można też zmniejszyć liczbę powtórzeń - też się traci na dokładności.

Klient decyduje

@Papa_gregorio mamy

I każda próbka przychodząca do labu jest badana dwa razy. Przez ochronę na wjeździe i potem przez admina u nas w biurze.

Zaloguj się aby komentować