Dzień dobry bardzo! Dzisiaj zapraszam do pierwszego posta z mojego nowego cyklu #herbacianyalfabet
Aromat jest nieodzowny w każdym(no, może oprócz wody
No dobra, to skąd bierze się aromat? Podczas parzenia, z liści uwalniają się mnóstwo lotnych związków aromatycznych. W przypadku herbat jest ich ponad 600, czyli więcej niż w przypadku kawy czy wina! Jakie to są związki?
-
aldehydy i alkohole - odpowiadają głównie za kwiatowe, łąkowe aromaty, ale również odpowiadają za aromat migdałowy
-
estry - również kwiatowe, owocowe aromaty
-
ketony i laktony - grupa związków o cięższych, głębszych nutach: orzechowych, mlecznych, maślanych
-
Terpeny - naturalne olejki eteryczne, odpowiedzialne za aromaty drzewne, żywiczne
-
Pirazyny i furany - Pojawiają się podczas prażenia i suszenia – nadają prażone, orzechowe, karmelowe nuty
-
związki siarkowe - odpowiedzialne za umami, aromaty morskie
No dobra, wiemy już co nam pachnie. Ale skąd w jednej roślinie bierze się tyle aromatów? Składowych jest wiele:
-
odmiana herbaty - roślin z rodziny Camelia jest ponad 200, różnią się rozmiarem, wielkością liści, miejscem występowania….
-
terroir - czyli miejsce z którego pochodzi herbata. W tym punkcie liczy się klimat, wysokość upraw, gleba w jakiej herbata rośnie, ale nie tylko! Również to czy i jakie nawozy były użyte, czy podcinamy drzewka czy pozwalamy im zdziczeć
-
pora zbioru - herbaty zebrane wczesną wiosną, szczególnie te pierwsze listki będą zupełnie inne, lżejsze i zwykle najcenniejsze. Co nie oznacza że zbiory letnie czy jesienne nadają się tylko do kosza!
-
pogoda - herbaty potrzebują odpowiednich warunków żeby wydać z siebie najlepsze, najbardziej aromatyczne
-
sposób obróbki - jeden z najważniejszych punktów. To jak będziemy suszyć, czy będziemy prażyć, wędzić, czy będziemy je przechowywać w pojemnikach po winie, czy pozostawimy je na kilkanaście lat w magazynie zmienia charakter herbaty!
Odpowiedzieliśmy na pytania co, i dlaczego pachnie. To teraz zostało jeszcze pytanie, jak?
-
biała - najdelikatniejsza ze wszystkich, również w aromacie. Dominują aromaty kwiatowe, owocowe, siano.
-
czarna - tutaj mamy większą rozpiętość, ponieważ mogą to być aromaty kwiatowe, łąkowe, dymne, wędzone, dominują jednak aromaty słodowe, owocowe, pieczone
-
oolong - Tutaj dużo zależy od sposobu obróbki. Jasne, utleniane oolongi mają aromaty kwiatowe, owocowe, miodowe. Te palone mają cięższe, palone, kadzidlane, pieczone aromaty
-
pu-erh - od aromatów drzewnych, ziemnych, rybnych, przez kadzidło, bibliotekę, zioła, owoce
-
zielona - świeże, morskie, warzywne, umami, częste prażone lub orzechowe
-
żółta - aromaty pieczone, orzechowe, kwiatowe
No to teraz pozostało jedynie zaparzyć kubek dobrej herbaty i próbować wyczuć te wszystkie aromaty
To by było na tyle w pierwszym odcinku z serii
#herbata #herbatacodzienna #hejtoherbata