Dzień dobry, wczoraj była perfumowa abstynencja, a dziś już podwójny oprysk: wcześnie rano był Heeley Zeste de Gingembre, a przed chwilą wykończyłem odlewkę Bortnikoff Musk Khabib i pachnę jak jakaś księżniczka Dżasmina XD
@Ukradkiem Orlov Golden Prince, bardzo mi się spodobał. Gdyby nie przeciętna trwałość to mocno bym się zastanawiał czy nie kupić go zamiast Bois Imperial, oba drzewne zapachy
Hj igor - konwalia overdose plus animalne syntetyczne pizmo ( w solidnej dawce) i szorstka gruba skora. Gesty i troche mnie meczy, szczegolnie ze nie naweidze konwalii
@Ukradkiem Ensar Oud Jamaican Ambergris Hoi An - genialna szara ambra, ciepła pikantna i słonawa sparowana z gładkim choć mocno dymnym i trochę wędzonym oudem. Mam Jamaican Ambergris w attarze i wydaje mi się, że w olejku ma lepsze parametry niż w spray xD