Komentarze (5)

W Muzeum Muncha miałem okazję obejrzeć sobie z bliska wiele tego typu obrazów. Połowa to były arcydzieła i wiele bym dał, żeby jakąś replikę móc sobie kiedyś powiesić na największej ścianie. Połowa to jakby kot wyrzygał i autor pewnie do śmierci się śmiał pod nosem jak udało mu się podpiąć pod ten trend.

Zaloguj się aby komentować