Dyskusja o #sct w #krakow pokazuje jak daleko jesteśmy mentalnie w stosunku do Europy
-
dyskusja zdominowana przez przeciwników
-
wcale nie byłbym zdziwiony, gdyby większość oponentów w ogóle nie mieszkała w Krakowie
-
wychwalanie niszczenia mienia publicznego
-
krzyczenie na zasadzie "mi się to nie podoba" zamiast argumentów
-
strasznie rozczeniowa postawa na zasadzie "mam prawo jeździć swoim gruzem" zamiast myślenia o dobrze wspólnym
Coś, co funkcjonuje w wielu miastach Europy zachodniej, w Polsce budzi wielkie kontrowersje. Szczerze, moim zdaniem to pokazuje że duża część Polaków ma więcej wspólnego ze wschodem niż zachodem.