dużo polityków jest oburzonych losem Pana Jerzego, także przypominam:
#polityka

dużo polityków jest oburzonych losem Pana Jerzego, także przypominam:
#polityka

@5tgbnhy6 Nie zapobiegłaby.
Ustawa przewidywała dodatkowy podatek PCC 10%, Nawrocki zapłacił jakieś 16 tys za mieszkanie warte 120 tys. Oświadczył, że zapłacił za nie 120 tys, obłożenie go 10% podatkiem tj. 12 tys. nie uczyniłoby tego wyłudzenia nieopłacalnym.
Ustawa przewidywała wyższy podatek w sytuacji sprzedaży mieszkania po mniej niż 1 roku. Batry trzymał je dość długo, nie załapałby się.
Ustawa w jakiś tam stopniu czyniłaby "zwykły" flipping nieopłacalnym - czyli kupno w pobliżu cen rynkowych i sprzedaż po remoncie lekko powyżej ceny rynkowej. Przypadek PiSowczyka to chamskie wyłudzenie którego ta ustawa w żaden sposób nie adresuje.
Teoretycznie przed tego typu sytuacjami powinien zabezpieczać notariusz. Zbywanie wszystkiego innego: kosztownych pojazdów, specjalistycznych maszyn, papierów wartościowych za miliony nie wymaga notariusza. Utrzymujemy "rytuał" związany z nieruchomościami właśnie ze względu na ochronę mniej ogarniętych ludzi przed utratą "ojcowizny", "miejsca do życia" czyli tego co w Polsce stanowi trzon majątku zwykłych ludzi. Notariusz powinien wyjaśnić panu Jeżemu co ten czyni, upewnić się co do legalności transakcji. Mianowanie Nawrockiego pełnomocnikiem i stroną powinno zaświecić mu lampkę ostrzegawczą.
Wyszło po PiSowsku
Cieszy mnie w jaki sposób podąża dyskusja. Przedstawienie Nawrockiego jako flippera jest super posunięciem politycznym, jeśli się przyklei to będzie to PiS kosztowało kilka %. Mimo, że Nawrocki nie jest flipperem - tzn. nie wyłudził mieszkania w celu jego szybkiej sprzedaży, nie wyremontował go by podbić jego wartość, nawet nie interesował się tym czy pan Jeży w ogóle w nim mieszka.
Zaloguj się aby komentować