Dużo jeszcze pomidorków koktajlowych, ale już nikt nie chce ich jeść. Pierwszy raz próbuję zrobić konfitowane pomidorki. Ciekawe, co z tego wyjdzie.


Swoją drogą nasiona tej krzyżówki kosztują więcej niż najlepszy kolumbijski towar (płaciłam 30 zł z dostawą że Szwecji za 8 sztuk!), ale są totalnie tego warte. Zaczynają owocować jako pierwsze, kończą jako ostatnie, owocują obficie, nie wybrzydzają na warunki glebowe.


#pomidory

7c9d5eb3-e000-4e18-b322-4a68383dd37b

Komentarze (8)

@moll Ładna nazwa na pieczenie w 160 stopniach pomidorków polanych oliwą, z czosnkiem i ziołami, potem się to w słoik, można zapasteryzować albo do lodówki. Jako dodatek do tostów czy kanapek.

Zaloguj się aby komentować