Dunski klasyk, caloroczny, jakies na oko 1500kcal i niemoznosc wziecia sie za robote przez reszte dnia, bo organizm wszystkie sily wysyla do trawienia. “Bøfsandwich”, czyli po prostu 200g burger wolowy z klasycznymi dunskimi dodatkami: remulada, prazona cebulka, marynowane buraki i ten ciezki brazowy sos.

#jedzenie #dania

694f3ba9-add1-473b-987c-01dba92ad084

Komentarze (25)

@SUM

Miejsca publiczne do jedzenia burgerów powinny być przystosowane do sposobu konsumpcji tychże.

Biały obrus, cóż sami się proszą o kłopoty.

Jak w burgerowni nie ma czystej łazienki z ciepłą wodą, mydłem i ręcznikami opuszczam taki przybytek.

@cweliat Wygląda jak skrzyżowanie burgera z Cthulhu .


Dunski klasyk, caloroczny, jakies na oko 1500kcal i niemoznosc wziecia sie za robote przez reszte dnia, bo organizm wszystkie sily wysyla do trawienia.

Popodrzucasz żelastwo przez dwie godziny i wszystko spalisz, a na dodatek będziesz się czul rześko i lekko.

@cweliat i to się nazywa porcja obiadowa, dla chłopa do łopaty to jakieś 3000kcal potrzeba, burger drwala z pewnego fastfooda uważającego się za restaurację nie ma startu do tego

Zaloguj się aby komentować