@smierdakow @maximilianan Jednym z istotnych, a często pomijanych aspektów jest fakt ratingów, że Polska nie uzyska tak korzystnych warunków oprocentowania, jak na przykład Niemcy. Ich rating kredytowy to AAA najwyższy możliwy. Polska natomiast posiada rating A-. Dzięki tak wysokiej ocenie, Niemcy mają znacznie większą kontrolę nad swoim zadłużeniem i mogą korzystać z niższych odsetek, mimo że ich zadłużenie jest wyższe.
@maximilianan 7 miesięcy temu wrzucałem tu podkast OSW w którym omawiano artykuł z niemieckiej prasy ekonomicznej krytykującej limit 3% PKB jako antyrozwojowy.
Brytole jak wyszli z UE to od razu zaczęli zaciskać pasa co miało przynieść w przyszłości szybki wzrost gospodarczy. 8 rok są w kryzysie a przecież robią wszystko żeby nie zwiększać długu publicznego. Dlaczego ta uniwersalna metoda przez 8 lat nie zadziałała na pobudzenie gospodarki? Czyżby i w UK zaciskanie pasa przez państwo było antyrozwojowe dla całej gospodarki?
https://www.hejto.pl/wpis/niemcy-to-27-pkb-unii-europejskiej-tymczasem-w-nastepstwie-covidu-i-wojny-na-ukr
@maximilianan Niesamowite jest to, że polityka ekonomiczna UE opiera się w istocie na czymś co można nazwać ekonomicznymi dogmatami i czego się nie kwestionuje na forum publicznym, aby nie dostać łatki oszołoma, populisty itp.
Mamy walutę euro którą zaczęli projektować w 1971 zupełnie inni ludzie niż ci, którzy wprowadzili ją do obiegu w 2002. Euro projektowano bo w 1971 dolar przestał być wymienny na złoto i najbogatsze kraje EWG (UK, Francja, Włochy i Niemcy) chciały mieć ekskluzywną stabilną i odporną na zawirowania walutę stworzoną do oszczędzania kapitału. Dlatego nie zaprojektowano wspólnego długu państw ją używających.
31 lat później ekskluzywna waluta do oszczędzania tylko dla najbogatszych stała się... walutą dla wszystkich i biednych i bogatych krajów UE mimo że projektowano ja tylko dla bogatych. I mamy kolejny dogmat. Nie da się krytykował koncepcji euro bez narażenia się na bycie oszołomem i populistą...
@smierdakow
Kraje UE są ograniczane przez dwa wskaźniki zawarte w traktacie o powstaniu UE:
Deficyt budżetowy 3% PKB
Dług publiczny 60% PKB
Te 3% wymyślił w latach 80-tych francuski ekonomista Guy Abeille bo prezydent Francji Giscard d'Estaing chciał zaproponować nowy plan gospodarczy dla swojego kraju. Znana jest wypowiedź pana Abeille, że on to 3%... wymyślił w ciągu 1 godziny bez żadnych obliczeń czy korzystania ze statystyk. A w 1992 coś trzeba było wpisać w traktat nowo powstającej UE i pożyczono to od Francuzów.
Limit 60% zadłużenia w relacji do PKB powstał w ten sposób, że.... w 1992 wyliczono średnie zadłużenie ówczesnych krajów Unii. Wpisaliśmy do naszej konstytucji jedną jedyną liczbę będącą zwykłą średnią z zadłużenia kilkunastu znacznie bardziej rozwiniętych krajów Europy. Po co?
Jak się zastanowić, to głupie, że poważni ludzie drą szaty o to, że przekraczane są dwie zupełnie przypadkowe wielkości.
@wstreczyciel sensu większego to nie, zgadzam się, żadne dane naukowe nie potwierdzają by 60% PKB miało być jakąś wartością graniczną szkodliwości zadłużenia, niemniej tak jest w polskiej konstytucji i jakąkolwiek próba zmiany tego będzie zawsze wywoływała krzyk i sprzeciw opozycji, że władza chce zruinować państwo
Zaloguj się aby komentować