Komentarze (22)
@UbogiKrewny nawet lepsze niż pierwsza seria choć teraz wkurwił mnie niesamowicie Krilan że zniszczył te urządzenie do zdalnego wyłączenia robota. Zakochał się w c18. Ja pierdole nic głupszego nie potrafili wymyśleć.
No i przeciąganie walki z frezerem to też na minus.
Wpadłoby w nocy kilkanaście odcinków ale zapomniałem telefonu do roboty xd
I dziwnie się czułem bez telefonu.
Ale od czasu do czasu detoks się przyda
@SuperSzturmowiec Nim się skończyła walka z Freezerem na rtl7 to zdążyło mi minąć pół dzieciństwa xd
Gdyby była gdzieś manga online w fajnym wydaniu, to bym ci polecił. Bo momentami jest wciąż o niebo lepsza od anime
@sireplama dokładnie. Nie zapominajmy, że jakby Bulmie nie marzyły się sajańskie knagi i by go nie zfriendzołnowała, to nie byłoby zagrożenia dla ziemi ze strony kremuwczaka.
@splash545 Z jaką częstotliwością były emitowane odcinki? Trzeba było mieć cierpliwość jak w ciekawym momencie kończył się odcinek i trzeba było czekać do następnego xd raczej szansa by zobaczyć wszystkie mała.
@SuperSzturmowiec nie jestem pewny czy dobrze pamiętam, ale odcinki były chyba codziennie, czy tam od poniedziałku do piątku. Ale za to jakie były emocje jak się czekało na następny odcinek
Sprawdziłem i jest napisane, że wszystkie odcinki były emitowane przez 3 lata i był to DB, DBZ i DBGT. No żeby zobaczyć wszystkie odcinki to faktycznie była mała szansa, ale i tak widziałem większość. Każdy miał mega parcie i determinację byle tylko zobaczyć następny odcinek, a czasy były takie że jak go nie zobaczyłeś to już mogłeś nie zobaczyć go nigdy. Bywało tak, że prosiło się kogoś z rodziny żeby nagrał odcinek na kasetę VHS żeby tylko nie przegapić, trzeba było sobie jakoś radzić
Pamiętam, że raz się popłakałem jak nie zdążyłem z rodzicami wrócić z zakupów na odcinek
@splash545 la wuju włalą songo ku xD
taka radosna melodyjka a na ekranie rozjebane, zakrwawione chłopy. To byli czasy.
Zaloguj się aby komentować


