Komentarze (9)

@banita77 no przecież że się nie przyzna ¯\_(ツ)_/¯ Milczeć w takim temacie to też tak średnio, bo to w sumie jak przyznanie się do winy więc musiał rzucić taką formułką Albo w sumie to jakimś miniesejem "wszyscy źli, wszystko źle, nie wolno". Szkoda, że jeszcze nie spłakał się, że naruszyli jego godność, bo to też taki klasyk jak trzeba uciec od odpowiedzi na niewygodne pytanie. A fakty są takie, że od dawna za nim ciągnie się jak smród ten śliski temat plagiatu, tylko do tej pory to było takie właśnie kręcenie wora, przerzucanie się "nie bo ty" i nic z tego nie wynikało, a teraz ktoś wreszcie powiedział "sprawdzam" i wyszło szydło z worka. Nawiasem mówiąc dokładnie takie samo szydło mogłoby wyjść jakby prześwietlili ten słynny 80-stronicowy "doktorat" Mentzena. Chce sobie grać eksperta i popularyzatora geopolityki? Spoko. Chce się na takiego kreować? Spoko. Ale jeśli ten doktorat jest mu w tym tak bardzo niezbędnie potrzebny, to wychodzi, że to jest jego jedyna podpora i argument, dzięki którego ktokolwiek go słucha. Nie z powodu tego co mówi, tylko z powodu tego "że dochtór". A w takim wypadku to tym bardziej go nie powinien dostać.

xD


Beka trochę, ale co to w jego życiu zmienia? Szkolnictwo wyższe swoje, a prawdziwe życie swoje, większość klepaczy kodu może to potwierdzić po zdobyciu papierka i przepracowaniu X lat w biznesie. To nadal Bartosiak będzie kręcił imby, latał wszędzie się wykłócać i wydawać taśmowo książki "na czasie" i istnieć w świadomości przeciętnego internauty, a katedra będzie miała za to nadawane nadawane przez siebie stopnie "fajności". Coś za coś.

@TRPEnjoyer w programowaniu tytuły są potrzebne jak migacze do wanny, ale w przypadku geopolityki i jego kariery - tytuł jest ważny, bo chce uchodzić za autorytet, chce by jego słowa miały znaczenie.

Zaloguj się aby komentować