Dyskusja użytkownika maximilianan
Dodajmy nieco kontekstu do sprawy płatnego trolla platformy.
Nie bronie typa, jeśli brał pieniądze za trollowanie to c⁎⁎j mu w d⁎⁎ę.
#polityka


Dodajmy nieco kontekstu do sprawy płatnego trolla platformy.
Nie bronie typa, jeśli brał pieniądze za trollowanie to c⁎⁎j mu w d⁎⁎ę.
#polityka


Tutaj artykuł na temat afery związanej z ujawnieniem w 2009 tożsamości blogerki Kataryny, która w tamtym czasie była nieprzychylna rządowi PO oraz broniła znanego "autora skandynawskich kryminałów" Wojciecha Sumlińskiego . Nawet Jarosław Kaczyński chciał ją poznać.
https://www.money.pl/gospodarka/polityka/artykul/kataryna;zdemaskowana,255,0,453631.html
Zwracam uwagę, że Money.pl jest częścią WP.pl Tej samej WP.pl, która opublikowała materiał o Pablo Moralesie.
Więcej o Katarynie:
Jarosław Kaczyński, mówiąc o pisaniu blogów, powiedział w wywiadzie dla Salonu24.pl: „Podobno są blogerzy, jak np. słynna Kataryna, co do której tożsamości a nawet tożsamości socjologicznej są spory, która robi to znakomicie (…). Jak kiedyś będę miał chwilę czasu to z Kataryną chętnie bym się poznał”. https://pl.wikipedia.org/wiki/Kataryna
@libertarianin @maximilianan BTW. Że ktoś nazwał działalność tego gościa hejtem, to nie znaczy, że mamy bezkrytycznie przyjmować to za prawdę. A jak widać wielu łyknęło tę zarzutkę.
Używanie dosadnych słów, nie jest automatycznie hejtem. To czy coś jest hejtem zależy głównie od intencji autora.
Jeśli jego intencją jest głównie obrażenie i sprawienie przykrości dyskutantowi, a nie przedstawienie jakichś swoich racji, to można mówić o hejcie.
Jeśli zaś jednak dyskusja polega na przedstawianiu argumentów, ale jest opatrzona dosadnymi słowami, to mówienie o hejcie jest naciągane. Dosadne słowa zawsze padały w dyskusjach.
Nie mogę ustosunkować się do całokształtu tego konkretnego przypadku, bo nie mam konta na X, a korzystanie z X bez konta nie pozwala na śledzenie dyskusji. Klikam czasem w linki do X, jeśli ktoś je zamieści.
W artykule Jadczaka znajdujemy link z tekstem:
"Tak Szymonie jesteś pożytecznym idiotą PiS. Media Kaczyńskiego aż puchną od Twoich słów. Najpierw myślimy, potem gadamy."
Podobnie do Biedronia:
"Powinniśmy podziękować Biedroniowi za to, że tak umiejętnie zmienił dyskusję o pedofilii w kościele na wewnętrzną wojnę opozycji. Robert, jesteś nie tylko pożytecznym idiotą Kaczyńskiego, ale i tych biskupów, którzy chronią pedofilów w sutannach."
Ludzie trzymajcie mnie. To jest hejt? Chyba wiemy co oznacza określenie "pożyteczny idiota"? Odnosi się ono do działań osoby, a nie do osoby jako takiej.
Wątpię aby Szymon Hołownia poczuł się hejtowany tym tekstem. Mógłby być co najwyżej urażony. A i to niekoniecznie, bo nie raz pokazał, że jest otwarty na krytykę. Nie wiem jak przyjął to cyniczny populista Biedroń, którym akurat gardzę
z powodu jego populizmu.
Pisowcy, Kowalski i Bochenek też według mnie nie są hejtowani. To jest krytyka z użyciem dosadnych słów.

Zaloguj się aby komentować