Dobrze, kochani, wracamy do źródeł inspiracyjnych! Zara jeszcze jakiś erosomański się walnie, a później to może coś o alkoholu?


***


Gdzieś


Czuję ogromny ucisk na zwieracz:

o wolność woła wczorajszy kebab;

ale jest problem, bo czym się podcierać

gdy po papierze pusty jest hak?


A gruz olbrzymi, jak góry Gruzji,

jak Elbrus, jak cały Wielki Kaukaz,

i nie wytrzymam tego ciśnienia;

co mogę zrobić, gdy nadszedł już czas?


Ulgę ogromną poczuł mój zad,

i pocałunek Neptuna był – chlap!,

a ja jestem lżejszy o pięćset dag.


A teraz posrany zjada mnie stres,

lecz zastępuję go silną złością:

a, nie podetrę się – i mam to gdzieś.


***


#nasonety

#zafirewallem


I tekst di proposta .

Komentarze (15)

@UmytaPacha


Kurde, jestem pod ogromnym wrażeniem i jest mi ogromnie miło, że to jeszcze pamiętasz!


Ale pamiętasz źle. Sprawdziłem przed chwilą i okazało się, że wieszcz pisał o dwóch kupach pięciokilowych:


Splash, mężczyzna o jelit pojemności wielkiej,

to świata bić rekordy postanowił wszelkie:

dwa razy tylko wysrać jemu się zdarzyło

lecz za to każda kupa ważyła pięć kilo;

@George_Stark

Pięćset dag

Chryste panie, matko przenajświętsza... pełnoprawny poród.

Zalecam odstawić opioidy. Takie balasy kończą się cesarką bo potrafią zabić

Zaloguj się aby komentować