Dobry wieczór osobom pozanormatywno-czaspwym, załączam wiadomość do zaopiniowania do wysłania może jutro (na pewno nie w środku nocy).


Te moje wiadomości do niej nie były jakieś wulgarne czy coś takiego. Poznaliśmy się, gdy ona pilnie szukała pracy, współpracowaliśy przez jakiś czas aż znalazła coś innego. Gdy przestaliśmy współpracować, to zaczęliśmy się umawiać i było kilka randek, ale dodam, że do niczego nie doszło, bo wtedy akurat jej córka była zawsze w domu chora. Te SMSy to były, gdy odpaliłem się, kiedy poprosiła mnie o pożyczenie pieniędzy. Wydawało mi się wtedy, że znałem jej sytuację, ale nie wszystko mi mówiła, co wtedy też mnie ubodło jako oznaka braku zaufania i nie traktowania naszej znajomości poważnie. Ona z kolei wkurzyła się o to, bo było przeciwnie I faktycznie raz, gdy ją odwiedziłem, to minąłem się z jej matką. Okazało się, że to nie był przypadek, jej matka miała rzucić okiem co to do córki przyłazi XD

Wysłałem jej pieniądze ale też że dwie wiadomości, że ona traktuje mnie jak bankomat. Uniosłem się pseudo honorem i przestałem się do niej odzywać, ona zrobiła tak samo. Znam siebie i wiem, że nie zacząłbym rzucać oskarżeniami na trzeźwo, tylko spróbował się więcej dowiedzieć najpierw o sytuacji i wtedy planowała mi powiedzieć o niej więcej. Dlatego uważam, że podstawę do odezwanie się ponownie mam. Pieniądze odesłała mi po jakimś czasie.

Zapraszam do krytyki mojego zachowania debilnego, chociaż wątpię, że ktoś mógłby dać radę sprawić, abym poczuł się jeszcze bardziej winny. Dodam też, że ja sam wahałem się, jeśli chodziło o tamtą znajomość z powodu posiadania przez nią córki i był to powód, który spowodował, że wytrwałem w niekontaktowaniu się z nią.

Natomiast muszę napisać, że mieliśmy świetny "przelot", rozmawiało nam się rewelacyjnie, to taka osóba, z którą trudno mi było się nagadać i że wzajemnością, a w trakcie rozmowy kolejne tematy się mnożyły. Podobnie było też przez telefon. Ona jest tak interesującą osobą, że gdyby była facetem, to też bym kontakt chciał utrzymać.

Załączam wstępną wersję wiadomości do skrytykowania. (Może jeszcze tylko dodam, że miejcie na uwadze, iż my się znamy i to dlatego tak podkreślam ten alkohol w tym piwo, żeby nie było żadnych wątpliwości co do mojego zdecydowania co do zmian.)

#logikaniebieskichpaskow #zwiazki

2a64c219-598f-4edc-9e3d-6ccc084fdd75

Komentarze (27)

Czujesz winę, przepraszasz i to jest ok. Nic więcej nie jesteś wstanie zrobić.


Nie biczuj się już, show must go on. Złe, głupie rzeczy robione pod wpływem substancji, to nie Ty, to substancja i emocje zrobiły.


Według mnie SMS ok, może bez tej części o wymówkach, by lepiej brzmiał, bo to usprawiedliwianie się.

Długi okres miną od ostatniego kontaktu?

@Byk Ja już się "wybiczowałem" za to, bardziej teraz odczuwam drobną ekscytację na myśl, że znajomość by się mogła odrodzić. Ale jak nie to nie. W sumie ja nawet nie myślałem o tym, żeby się z nią skontaktować do momentu tej nocy, aż w audiobooku został poruszony temat, o którym dużo rozmawialiśmy (relacje z rodzicami). No i automatycznie przypomniało mi się, jak fajnie się nam gadało.

Nie no ja robiłem te rzeczy, nie substancja. Na przykład nigdy nie pisałem do byłych po pijaku, więc się potrafiłem w jakiś sposób kontrolować, chociaż tyle.

Od kontaktu minęło kilka lat.

Dzięki za sugestię o wymówce (usunę) oraz za pokrzepiającą odpowiedź.

Słucham trochę różnych podcastów i bardzo mi się podoba trend, że ludzie odpuszczają sobie alkohol całkowicie, wielu podcasterów o tym mówi, nawet Lotek (standuper) w swoim podcaście. Szkoda zdrowia. Nawet jak ktoś pije tylko w towarzystwie, to bardzo wielu ludzi mentalnie żyje od imprezy do imprezy. Oprócz kwestii zdrowotnych czy pustych kalorii, o wiele, wiele ważniejszą rzeczą jest to, że bez imprezowania z alko człowiek staje twarzą w twarz z "szarością" codzienności, którą wielu topi w czasie imprez, a bez alko można się na problemach skupić, zacząć je rozwiązywać i realnie poprawić swoje życie.

@Byk Za fajny komentarz chciałbyś może małą kostkę Rubika? Taki brelok do kluczy, fabrycznie nowa. Fajnie jest się nauczyć rozwiązywać, pobudza to szare komórki. Mam ich trochę do rozdawania, do paczkomatu bym wysłał. Ewentualnie mam też opcję udostępnienia na miesiąc Netflix, HBO, Disney+ albo dać 60 dni Spotify premium.

@Byk Tak się tylko wydaje. Lubię układać kostkę, więc kupiłem do rozdawania 24szt. na Aliexpress za 30 zł, takie małe jako brelok, jakość przyzwoita, można normalnie układać, przetestowane bo noszę jedną od kilku miesięcy i nic złego się nie stało. To może rozdajo zrobię.

Popieram przedmówcę @Byk Ze swojej ciemnej strony terrorysty ortograficznego dodam, że masz literówkę we "wspołpracowaliśmy"

@Zwalisty napisałeś do niej po alko, to co myślałeś na trzeźwo. Nie Ty pierwszy, nie ostatni. Skoro trzezwiejesz, to może słyszałeś jakim wyzwalaczem są oczekiwania. Czy dla Twojego procesu leczenia to dobra znajomość? Czy dla niej i jej córki partner z uzależnieniami będzie zachętą? Trzymam kciuki żeby Ci się powiodło w kwestii zdrowia jak i uczuć

@Analnydestruktor Sprawiasz wrażenie, że coś wiesz o tym temacie, to pogadaj z fachowcami, bo to, że każdy pijany mówi to, co chciałby powiedzieć na trzeźwo to jest w wielu przypadkach mit. Też nie wiem, skąd wziąłeś uzależnienie, bo raczej nie jestem na tym etapie. Nie mam wyzwalaczy, nie jest tak, że coś się wydarzy i nagle mam ochotę się napić, w tym roku ani jednej takiej sytuacji nie pamiętam, ani razu nie kusiło mnie alko w sklepie. W ogóle nie myślę o piciu na codzień. Dzięki za trzymanie kciuków!

@Lubiejeze No to się zapewne okaże wcześniej czy później. Z jednej strony jestem dosyć na to wyczulony, ale z drugiej ostrożny w osądach. Wiem, że ona jest pracowita, bo współpracowaliśmy przez kilka miesięcy i zdarzało się, że wysyłałem jej dużo zleceń i siedziała po nocach, a ta pożyczka to jednorazowa kwestia, poza tym nigdy nie prosiła mnie o pieniądze dodatkowe.

Niepotrzebnie się tłumaczysz.

To zawsze źle się kończy.

Kobieta to nie facet one czytają między wierszami że chłop tłumaczy się samotnej matce to pewnie samotny zdesperowany nie szanuje się itd.

Może nie da ci poznać bo samotne matki więcej wybaczają ale podświadomie nie będzie cie szanować.


Ja bym na twoim miejscu nie wpierdalał się w samotne matki bo dla takiej zawsze będziesz po dziecku ale jak już to robisz to nie tłumacz się tylko zachowuj jakby nic się nie stało i pyknie albo nie i żyje się dalej

@Gepard_z_Libii 

Niepotrzebnie się tłumaczysz.

To zawsze źle się kończy.

Kobieta to nie facet one czytają między wierszami że chłop tłumaczy się samotnej matce to pewnie samotny zdesperowany nie szanuje się itd.

Tutaj być może brakuje trochę kontekstu. Mój nick na tym portalu wziął się stąd, że mam 2m wzrostu. Dzięki temu nawet nie będąc pięknym, nigdy nie narzekałem na brak zainteresowania i w sumie teraz mam go nawet więcej, bo wiekowo czwórka z przodu i kobiety bliżej mojego wieku nie mają już jakichś dziewczęcych zahamowań, tylko potrafią wprost np. poprosić o namiar. A piszę o tym dlatego, że zdesperowany to byłem ostatni raz ponad 20 lat temu. Da się ze mną pogadać, nie narzekam na finanse, więc zdarza się, że ktoś się koło mnie zakręci i ona o tym wie. Ona również jest atrakcyjna.

To, że się tłumaczę może spowodować, że ona może mnie mniej szanować dokładnie tak jak piszesz. Ale istnieją też relacje, w których docenia się to, że ktoś przeprosił, wydaje mi się to o wiele bardziej męskie, niż udawanie, że nic się nie stało, wydaje mi się, że nie przepraszają i nie tłumaczą się osoby, które uciekają od świadomości, że mają wrażliwe ego, łatwe do skruszenia. Przynajmniej niektórzy. A moim zdaniem dobrze jest wspomnieć jej w tej wiadomości o odstawieniu alko, bo moje picie przeszkadzało nam także w innych aspektach relacji, np. moje częste umawianie się z kumplami, z którymi pierdoliłem w kółko to samo. Więc dla ewentualnego powrotu relacji to jest istotna informacja.

Ja bym na twoim miejscu nie wpierdalał się w samotne matki bo dla takiej zawsze będziesz po dziecku

Wiem, byłem już w takim związku. To jest jednak kwestia, z którą jestem skłonny się pogodzić, bo tak jak pisałem, rewelacyjnie się z nią rozmawia i wiem, że przy takiej osobie nigdy bym się nie nudził. Poza tym skoro już znasz mój przedział wiekowy, to w nim praktycznie nie ma bezdzietnych kobiet, już prędzej zdarzają się takie z dziećmi już dorosłymi albo prawie dorosłymi.

@Zwalisty rób jak uważasz ale na twoim miejscu nie wyskakiwałbym z usprawiedliwieniem swojego zachowania tak na starcie.

Odezwał bym się normalnie jak gdyby nigdy nic a jak sama zapyta o tamte wiadomości to dopiero można by jej wyjaśnić bez okazywania poczucia winy.

Stało się i chuj bierzesz mnie takiego albo twoja strata

Dobrze wyważona arogancja działa cuda

Będę trzymał kciuki. Bez przesadnego przepraszania. Nakreślić nową sytuację, nie płaszczyć się, nie przepraszać. A jak pyknie .... szanować, cieszyć się, wspierać i opiekować.

@Zwalisty

Nie pisałabym „bez wiadomości pisanych pod wpływem” tylko „ale tym razem bez czynnika alkoholu z mojej strony” - coś w tym guście. Żeby nie było że tylko wiadomości nie będziesz pisał pod wpływem

@GordonLameman Dzięki wielkie, właśnie na takie porady liczyłem. W zamian za taką fajną pomoc chciałbyś może np. kostkę Rubika? Jeśli nie potrafisz, to fajnie jest się nauczyć rozwiązywać, to rusza szare komórki. Mogę Ci wysłać np. kostkę - brelok do kluczy, taką małą, zamiast się gapić w telefon można dać oczom odpocząć. Wysłałbym do paczkomatu. Mam ich trochę, bo czasem je rozdaję.

@Zwalisty imo bardzo spoko, dojrzale. Środkowa część trochę się ciągnie, wywaliłbym to, co w nawiasie, zbędne wyjaśnienia.

@Zwalisty jak zaczyna się pożyczanie pieniędzy na początku znajomości to ja już wiem jak to się skończy. Raczej szybciej niż później i raczej burzliwe niż spokojnie

Zaloguj się aby komentować