Dobra, czas na mały eksperyment myślowy.
Jesteś hydraulikiem.
Pyk, przyszło AI. I stopniowo będzie zabierać pracę ludziom. Jakby zabrało wszystkim na raz to byłoby lepiej bo wszyscy na raz na bezrobociu to szybka droga do buntów, anarchii i może nawet rewolucji.
No ale przychodzi stopniowo. Najpierw wykopało początkujących programistów. Potem artystów. Potem średnich programistów i menadżerów. Potem zaawansowanych grafików i modeli (tak, mamy już AI, które generuje foty ubrań z twojego sklepu na modelach i wygląda to bardzo dobrze). I tak stopniowo coraz więcej ludzi ląduje na bezrobociu.
Ale ty jesteś hydraulikiem czyli dla ciebie to nie problem przecież, prawda? Prawda?
Tobie spadnie liczba zleceń. Mniej ludzi będzie miało pieniądze na jakieś wypasione łazienki. Do tego część ludzi sama jako tako naprawi wszystko z braku pieniędzy i nadmiaru czasu. Jeszcze do tego część bezrobotnych widząc, że hydraulików AI nie zastąpi - uznają, że też zostaną hydraulikami. Co prawda mniej umieją ale mają niższe stawki i też ci odbiorą część klientów.
Recesja witamy.
#gownowpis #ai
Komentarze (6)
1. Zmieni sie ilosc populacji 2. Zmieni sie struktura zatrudnienia 3. Prawdopodobnie zmieni sie dlugosc tygodnia pracy by zapewnic dochod jak najszerszej populacji 4. Zawody fizyczne i decyzyjne znikna ostatnie, pierwsze znikna wysokoplatne zawody specjalistyczne umyslowe czyt. lekarz diagnosta - to juz mogloby sie stac gdyby ustalono punkt odpowiedzialnosci za bledy AI
@100mph
pierwsze znikna wysokoplatne zawody specjalistyczne umyslowe czyt. lekarz diagnosta
ain't gonna happen
@SzubiDubiDU w krotkim terminie, przy wysokiej dynamice zmian mogloby sie tak wydarzyc. W dlugim i przy obecnej dynamice raczej taki scenariusz nie ma racji bytu
@SzubiDubiDU Tak samo niektórzy wielcy programiści "trzeba się było uczyć" nie rozumieli, dlaczego jak inni ludzie zarabiają małe pieniądze albo tracą pracę, to w końcu to też uderzy w nich samych, bo firmy sprzedające tym właśnie innym ludziom swoje produkty będą mniej zarabiać (bo ludzie będą mniej kupować) i nie będą miały pieniędzy na inwestycje w nowe aplikacje, sklepy itp. Niektórym się wydawało że ich pensje są wypłacane z powietrza, a nie z zysków zarobionych na reszcie ludzi.
De facto cały kryzys w IT to nie tylko AI (to chyba najbardziej juniorów wykosiło), ale efekt stanu całej gospodarki, gdzie firmy tną koszty, zwalniają i wstrzymują inwestycje, co generuje sprzężenie zwrotne.
Ta cała popularność it, jak masy innych zawodów w Polsce, to była zasługa tylko i wyłącznie ceny Polaka. I tyle. Nie ma aż takiej rewolucyjnej polskiej technologii, którą by kupował cały świat, są tylko usługi (np PKOBP wlicza w it centra usług wspólnych - czyli zarówno helpdeski jak i zwykłe kadry i księgowość, które teraz migrują do Indii). AI? Pewnie, wykosi coś tam, bo najlepsze zastosowanie LLM to kodowanie, ale proszę cię, jak myślisz, że ci ludzie się nadają do prac fizycznych, które trzeba zrobić z dość wysoką wiedzą techniczną, to chyba nie. Nie za naszego życia. U nas dalej - praca biurowa przy komputerze, marketing, influencing -> no kto chce być robolem, kierowcą? Ci którzy się nadają, (chcą nie chcą) już nimi są i kasją swoje. A nawrócony klepacz kodu, to będzie za troszkę większą niż minimalna narzędzia podawał. Jak ktoś myśli, że po kursach z youtube wystarczy później kupić narzędzi za 15k i samochód dostawczy za kilkadzisiąt k w lysyng, i jest się fachowcem i wygryza się doświadczonych ot tak na staracie, to powodzenia
@Hjuman
toś myśli, że po kursach z youtube wystarczy później kupić narzędzi za 15k i samochód dostawczy za kilkadzisiąt k w lysyng, i jest się fachowcem i wygryza się doświadczonych ot tak na staracie, to powodzenia
jakościowo nie wygryzie ale jak na miasto było 3 fachmantów to się zrobi 7. Problem będzie wiedzieć kto jest dobry a kto partacz po kursie yt
Zaloguj się aby komentować