
Niestety wysoki dług publiczny nie spadnie znacząco w przewidywalnej przyszłości, co sprawia, że gospodarki będą musiały żyć w nowej rzeczywistości.

Niestety wysoki dług publiczny nie spadnie znacząco w przewidywalnej przyszłości, co sprawia, że gospodarki będą musiały żyć w nowej rzeczywistości.
Sam z siebie nie zniknie i niestety tylko wyrzeczeniami będzie go można redukować, taki smutny fakt. Pytanie tylko czy ludzie będą na to gotowi, czy jak zwykle do głosu momentalnie dojdzie frakcja "DEJ", która stwierdzi, że gówno ich jakieś wymysły, znowu ktoś ich biednych chce dręczyć i im się należy. Elektorat czysto ekonomiczny.
Bo w żyjemy w opanowanej przez magię PKB i mitycznego nieustannego wzrostu narracji Banków. Nie ma czegoś takiego jak nieustanny wzrost.
Długi się bierze albo pod inwestycje, które się spłacą albo żeby wygrać wybory. Niemcy to idealny przykład, często ogłaszani "Chorym człowiekiem Europy" Często mają ten tytuł wynikający, że latami mogą mieć stagnację PKB. Ale pomimo tego są jedna z największych gospodarek. Bo wiedzą, że są czasy inwestowania i spłacania.
Skutkuje to tym, że pomimo spładku PKB odciążają się z kosztów obsługi długu. Finalnie wychodzą na tym na plus.
W Polsce dług nie jest taki duży jeszcze. Albo przed kampanią wyborczą znowu wystrzelił.

@VanQuish ano nie ma czegoś takiego, natomiast są już podmioty, które mogą go sztucznie pompować praktycznie do zajebania gospodarki lub ich. Dla przypomnienia: https://www.youtube.com/watch?v=yc3f71_E1gw
Zaloguj się aby komentować