Komentarze (17)

Mam ostatnio teorię, że jak coś zjesz koło południa a wieczorem, np przy wysiłku dalej ci się tym odbija, to coś ci ewidentnie nie służy i może warto zminimalizować w diecie.

@GazelkaFarelka dietę należy dostosować do indywidualnych preferencji i na przykład produkty takie jak jabłka i czosnek niekoniecznie są zdrowe zwłaszcza w większych ilościach. Autor wymienia kilka przykładów takich produktów i wspomina o produktach foodmap czyli o łatwo fermentujących węglowodanach.

@Lubiepatrzec może i niezdrowe ale weź żyj bez cebuli i czosnku.


Już niewiele mi radości w życiu zostało, nie zrezygnuje z cebuli nawet mimo tego, że mnie później pęczy jakby mnie opętało

@Lubiepatrzec Tak jak sobie pomyślałam, to ogólnie wszystkie metody obróbki mają właśnie na celu wstępnie "zmiękczyć" jedzenie przed naszymi jelitami, tak żeby większość rzeczy była jadalna, które normalnie nie są jadalne na surowo (jak np. ziemniaki). Pieczenie, gotowanie, fermentacja, "pleśnienie", "kruszenie" na powietrzu.

@Lubiepatrzec wiesz, bogactwo w składniki odżywcze to jedno, a możność ich strawienia i przyswojenia to drugie

garnek żeliwny jest bardzo bogaty w żelazo na przykład

@GazelkaFarelka ale tatarka czy metkę to sobie czasem zjem i lubię. Lubię też zobaczyć filmy na yt o raw carnivore jako ciekawostkę. Sam bym nie dał rady ale mnie to ciekawi.

@Lubiepatrzec

Ogólnie to dobrze, że takie informacje pojawiają się w internecie zalewanym marketingowym gównem.


Ale zawsze jak widzę takie "szokujące" oczywistości to w głowie budzi się sarkastyczny diabeł, który mówi: "Niesamowite. Kto by pomyślał, że najlepsza dieta to ta zróżnicowana i trzeba obserwować swój organizm."

Zaloguj się aby komentować