@Opornik ja chodzę z workiem plastikowym. A dokładniej z takim białym workiem na śmieci z uszami, z biedronki.
Gdy spotykam w lesie grzybiarza, ten pada na zawał, wzywamy karetkę, a jak go zabierają, a ten w agonii krzyczy "ty chuju bezbożny" to ja sobie myk, myk, myk jego znajdźki do siatki. A jak to zdąży zobaczyć, to dodatkowo dostaje jeszcze udaru.
Zaloguj się aby komentować