@ja1234560 Jest dokładnie odwrotnie. Jak oddawać to wszystkie. Chodzi o to, że każdy rodzaj sprzętu to armia techników, serwisantów, części zamienne, zakłady naprawcze itp. Dlatego wszystkie duże armie świata mają tyko jeden rodzaj czołgów/AHS/myśliwca itp. Już 2 rodzaje to logistyczny koszmar - tymczasem na Ukr jest AHS już z 7 czy 8 różnych typów. W efekcie czego np. PZH2000 powalczyło 2 miesiące i wszyskie wylągowały w serwisie na Litwie (20 sztuk dostali). Chodzi o to, że jeden Caesar czy Krab (tych typów jest tam najwięcej) jest war więcej niż teoretycznie lepszy szwedzki Archer. Nie dlatego, że obiektywnie lepszy ale dlatego, ze jest już do nich zaplecze.