To wszystko przez to, że rosyjska granica jest taka długa. Dlatego nie da się jej całkowicie upilnować. A wróg wziął nas z zaskoczenia, bo któż mógł się spodziewać, że wejdzie w innym miejscu? Ale zaraz wysyłamy grupę uderzeniową, która się z nim rozprawi. Car osobiście to nakaże, więc spokojnie obywatele.
@moderacja_sie_nie_myje Samo odstraszanie też mocno się zużyło. Jeśli za każdym razem po przekroczeniu kolejnej "czerwonej linii" którą sami sobie wyznaczyli grożą atomem, a potem nic nie robią, jeśli ich wojsko dowiodło że jest skorumpowane i niekompetentne, a sprzęt przestarzały i nie przystaje do zachodnich odpowiedników, to ich sąsiedzi (zwłaszcza Chińczycy) z pewnością skrupulatnie to sobie zanotowali.
@moderacja_sie_nie_myje Nie jebnąłbyś, bo byś wiedział co się stanie – natychmiast miałbyś przeciwko sobie resztę świata, w tym Chiny, którym bardzo nie na rękę byłaby wojna nuklearna psująca im interesy z Europą oraz naturalne po jej bojowym użyciu rozprzestrzenianie się tej broni wśród innych krajów, które zlikwidowałoby strategiczną przewagę wszystkich mocarstw nuklearnych. Bo skoro pierwszy lepszy miałby taką broń, to mógłby walnąć i w Pekin. Dlatego chińskiej zgody nie ma i nie będzie, a bez Chin Rosji nie ma, nawet nie licząc atomowej odpowiedzi Zachodu.

@xniorvox Właśnie nie wiadomo. Bo cienka czerwona linia została przekroczona wiele razy. Na co krajowi który ma broń atomową prowadzić wojnę w sposób konwencjonalny? Powinni jebnąć ostrzegawczo. I po prostu ciekaw jestem co się stanie. Chiny nie będą się oglądać na ruskich bo wtedy pakistan z indiami się będzie napierdalać na atomówki.
@moderacja_sie_nie_myje Broń atomowa nie jest do używania, tylko do odstraszania. I cały świat widzi, że Ukraina nie zaczęła tej wojny, a najazd na Kursk nastąpił po dziesięciu latach rosyjskich ataków i dwóch latach pełnoskalowej wojny, w ramach samoobrony. Widzą to nawet ruscy generałowie, wprawdzie to ponure skurwysyny, ale nawet ponure skurwysyny chcą żyć. Pierwsze użycie pocisku nuklearnego w warunkach bojowych od Nagasaki wiązałoby się ze strasznymi konsekwencjami i oni to rozumieją, nawet gdyby Putin oszalał i wydał rozkaz.
@moderacja_sie_nie_myje Odstraszanie działa – odkąd Rosja ma broń nuklearną, NIKT nie zaatakował Rosji. Ukraina też nie zaatakowała Rosji, tylko się broni i wystarczy wycofać rosyjskie wojska z Ukrainy, żeby Ukraina zrobiła to samo. Gdyby ruskie użyły atomu, to odpowiedź mogłaby nadejść nawet z Chin. A i Zachód, nawet gdyby nie odpowiedział atomem, to nie pozwoliłby na grożenie sobie i prawdopodobnie zaatakowałby wyprzedzająco.
Powtarzam – jeden mały, taktyczny pocisk nuklearny i będzie po Rosji.
@100mph od tego jest pułk Kalinowskiego a on gdzieś zniknął
@Pan_Buk A nawet gdyby zaakceptowała, to jakie Łukaszenka miałby potem perspektywy? Wielki mocarny braciszek ma problem, żeby własne terytorium bronić. Armia ukraińska jest wprawdzie teraz zajęta wojowaniem z Rosją, ale nie zawsze tak będzie i przyjdzie czas, gdy upomni się o swoje. Nikt nie chciałby walczyć z setkami tysięcy zaprawionych w bojach ukraińskich rzeźników z Abramsami i Himarsami. A i nie zapominajmy, że jeszcze Polska mogłaby się wmieszać, gdyby Ukrainie groziła klęska – a armia białoruska nie byłaby dla naszych żadnym zagadnieniem, nawet bez wsparcia NATO.
Zaloguj się aby komentować