Dyskusja użytkownika Cybulion
Czyli mialem racje. Polskie OPL nie istnieje, NATO ma nas w d⁎⁎ie, a rakiety sobie moga latac przez całą polske niezauważone.
Panie Błaszczak, wstyd mi za Pana.
#politykazagraniczna


Czyli mialem racje. Polskie OPL nie istnieje, NATO ma nas w d⁎⁎ie, a rakiety sobie moga latac przez całą polske niezauważone.
Panie Błaszczak, wstyd mi za Pana.
#politykazagraniczna


@Cybulion No nie mamy OPL, żadna nowość. Ruskie nas mogą ostrzeliwać, a my musimy czekać na ewentualny wybuch, żeby się o tym przekonać.
@Macer Żaden ukraiński pocisk nie doleci pod Bydgoszcz (to jest rakieta manewrująca wystrzeliwana z samolotu)
"Pociski używane są wyłącznie przez lotnictwo strategiczne Rosji." Wiki
@Macer za Wikipedią:
Po rozpadzie ZSRR znaczna liczba rakiet pozostała na Ukrainie. Po 1998 roku Ukraina przekazała Rosji w ramach rozliczeń 575 pocisków, a 487 następnie zutylizowano[5]. 12 pocisków jednak Ukraina sprzedała w 2001 roku do Iranu, a 6 do Chin (bez głowic jądrowych)[5].
Pociski używane są wyłącznie przez lotnictwo strategiczne Rosji.
Zajęło mi to minutę, by rozpierdolić Twoje konfabulację.
@Cybulion a dziwisz się? OPL jest w tym kraju bardzo zaniedbywana. O Pilicy czy programie Narew dużo się mówiło, cmokało, badało, ale c⁎⁎j z tego było. Typowo - MON. Właściwie, to nie mamy opelotki dalekiego zasięgu. Poprad - 5500 metrów zasięgu. Narew - do 25 km zasięgu. Masz poradziecką Osę 15km zasięgu i Newę 22km.
Nie żebym wychwalał, ale tzw. Ludowe WP miało dość rozbudowaną OPL. Były Wojska Lotnicze i WOPK, które nie dość, że miały OPL to jeszcze własne pułki lotnictwa myśliwskiego. Po 1989 roku położono na to lagę.
Obecna OPL jest w ramach Sił Powietrznych i jest to niestety jedna brygada. Rozsiana po całej Polsce.
Jak na ironię, najlepszą jednostką artylerii rakietowej jest.. MJR. Tylko podlega pod MW i ma inne zadania oraz przeznaczenie.
Ot, pierdolnik w Wojsku Polskim.
OPL kiedyś była dość prestiżową służbą.
@Mikry_Mike nie tylko OPL zaniedbano, wszelakie schrony tez popadly w ruine. nikomu na zachodzie nie zalezy na tym zeby polska miala wlasne wojsko i byla dobrze broniona. to taka ziemia niczyja, bufor. podejrzewam ze w razie wojny swiatowej zostalibysmy tak jak to bylo w planach nato wczesniej dywanowo zbombardowani nuklearnie, zeby zniszczyc rosyjskie wojska.
@Macer te swoje dywagacje o atomowych parówach to odłóż na półkę "Zimna Wojna 1945 - 1991" w bibliotece, dobrze? Bo takich "znafcuf" sztuki wojennej to słyszałem i czytałem wielu. A najwięcej jest na Podlasiu, w Białymstoku - zakutych i zajebanych łbów - którzy sądzą, że tak będzie wyglądać wojna.
I pancerne zagony, całymi falami, zza Buga.
@MasterChef do mnie mowisz? No obrażam blaszczaka ze od momentu przejecia MON od starego dzbana maciory nic nie zrobił z OPL ktora za mojej sluzby byla wesolutko rozbierana z polecenia jeszcze gorszego ministra XD
Nie zycze sobie odklejek Macera czy Atosa i mam do tego swiete prawo. Masz jak byk napisane w artykule skad ruszyla rakieta - jakiekolwiek knowania ruskiej onucy macerka ze poleciala skad inad to czysta ruska propaganda dziekuje dowidzenia
@kobiaszu zasmuce cie, jak nienawidze pis tak to wlasnie za PO usuwano jednostki z wschodniej flanki. Wiec jakas racje w takim materiale miec beda. Winni są temu ze przez 8 lat nie odbudowali naszych mozliwosci/ nie rozwineli naszych mozliwosci. Dopiero teraz robia zakupy OPL i przywracaja jednostki na wschod.
Czyli podsumowując: z Białorusi do Polski wleciał "niezidentyfikowany obiekt", przeleciał sobie pół kraju w kierunku miasta wojewódzkiego, nie został przechwycony ani zestrzelony, zniknął z radaru o rzut beretem od Wojskowych Zakładów Lotniczych, a po nieudanych poszukiwaniach, tak wnikliwych, że nie zauważono jebanego sześciometrowego pocisku 2 kilometry od miejsca zniknięcia, po prostu zlano temat i nic nie zrobiono w celu zabezpieczenia terenu i wyjaśnienia sprawy, bo c⁎⁎j z tym, że to mógł być niewybuch czekający na to by kogoś posłać do krainy wiecznych łowów lub dozbroić lokalnego terrorystę. A cztery miesiące po fakcie okazało się, że to był ruski strategiczny pocisk manewrujący, który w zależności od wersji może przenosić 300+ kg materiału wybuchowego lub 200 kT głowicę nuklearną, mogącą przemianować Perłę Pułnocy na Dziurę w D⁎⁎ie.
Kraj frontowy NATO, psia jego mać. Ciekawe co jeszcze nam do kraju nawlatywało i leży sobie w jakiejś wypizdowskiej kniei.
@Pozeracz_Parowek Niech sobie ta pisowska miernota nawet i z trebusza strzela, to pierdoła w porównaniu z kompletnym brakiem OPL i karygodnym zachowaniem służb, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ten pocisk spadł bardzo blisko kluczowych dla obronności obiektów.
Generalnie pokazaliśmy światu, że zwyczajnie nie posiadamy ani zdolności ochrony własnej infrastruktury, ani działających procedur, ani myślących służb, nawet w sytuacji gdy tuż za miedzą toczy się wojna. Przecież to ruskie gówno musiało przebywać w naszej przestrzeni powietrznej dobre pół godziny, nawet jeśli brakuje nam naziemnych systemów OPL, to chyba można było poderwać szczątki naszego lotnictwa i spróbować to przechwycić. Jak już to zjebano, to można było chociaż ten niezidentyfikowany obiekt znaleźć, zabezpieczyć i zgłosić gdzie potrzeba.
To nie jest jakieś tam żałosne partyjniactwo, to spektakularna kompromitacja naszych struktur obronnych i pokaz zupełnej bezradności. Co gdyby to nie był jeden zbłąkany pocisk, lecz 100 wymierzonych w infrastrukturę krytyczną?
@uxrdr Pomijając wszystko inne co napisałeś to samo to, że przez tyle miesięcy rakieta leżała sobie jak gdyby nigdy nic w lesie jest skandalem. Zwłaszcza biorąc pod uwagę rakietę która zabiła dwóch obywateli Polski kilka miesięcy temu (nie pamiętam już szczegółów), co powinno postawić służby w stan najwyższej gotowości.. Całkowita kompromitacja.
Zaloguj się aby komentować