@Rozpierpapierduchacz Ano. Sam nieraz ludziom tłumaczyłem, że całe te cyrki z wielokrotnym zawijaniem stali, czy innym hartowaniem ostrza niż grzbietu, nie wynikały z tego, że Japończycy byli takimi geniuszami, a z tego, że mieli miernej jakości stal, i był to jedyny sposób, aby z tego szajsu, jaki mieli, zrobić coś nadającego się do walki.
Inną ciekawą różnicą jest sama filozofia szermierki mieczem, w porównaniu np. z traktatami niemieckimi. U Japończyków podstawowym priorytetem jest trafić przeciwnika, a że sam zginiesz, to detal. W traktatach niemieckich, najistotniejsze jest przeżyć, a robi się to przez ruchy, które jednocześnie są atakiem i obroną, albo wycofanie, kiedy sytuacja na to nie pozwala.