Czy tylko ja mam wrażenie że wojna ugrzęzła i nic ciekawego się nie dzieje poza lokalnymi potyczkami w Bachmut?


Ciekawie mnie czy to kwestia pogody czyli błota czy też wyczerpania zasobów u ruskich.


#ukraina

Komentarze (8)

Dla mnie osobiście się wydaje, że to jest cisza przed burzą i teraz Ukraina przejmie inicjatywę a ruscy będą zmuszeni siedzieć w defensywie (chociaż możliwe, że w wielu miejscach lepiej okopani). Zasobów ruskim też pewnie brakuje i dużo zużyli na próbę zrealizowania zadań postawionych przez wielkiego władcę do końca marca - których oczywiście i tak nie zrealizowali. Zresztą ciekawie te wielkie cele wyglądają. Rok temu mieli zająć całą ukrainę, później zmiana zdania i główny cel to było zajęcie obwodu donieckiego i ługańskiego do końca marca 2023. Ciekawe jaki cel teraz postawi swoim wojskom wielki władca?

@tyle_slow Ale już wcześniej przy złej pogodzie tak zacięte były walki, że w okolicach 1000 strat w ludziach dziennie nieraz było nawet. Więc osobiście wątpie, że to tylko pogoda, któa jako taka jak najbardziej mogłaby opóźnić kontrofensywę ale wątpie, że same obecne trwające walki. Hmmm, tak naprawdę, kto to wie

@atos pomijając, że nie tylko Bahmut - lokalne potyczki rzędu kilkudziesięciu na dobę dotyczą także Kremlinnej, Bihorowki, Awdiejewki oczywiście - tak, wszystko siadło. Ruskim się chyba skończyły czołgi i BTRy, bo ostatnio na liście strat pojedyncze sztuki. Stacjonarnie się bawią, podejrzewam, że niektóre okopy już z dziesięć razy zmieniły właściciela.


Z kolei ISW ocenia, że ze względu na precyzyjny i daleki ostrzał magazynów i punktów koncentracji, ruskie zaczęli rozpraszać sprzęty i materiały, więc i tutaj mamy spadek efektywności. Ruscy przeszli od marzeń o zajęciu całej Ukrainy do zajęcia lewego brzegu Dniepru, potem ograniczyli się do odzyskania terytorium Luganbe, mieli się z tym uporać do końca marca, teraz siedzą jak na szpilkach, śledzą miejsca koncentracji ukraińskich wojsk i modlą, żeby nie na nich trafiła ofensywa wiosenna.


Ukraińcy z kolei trzymają blotki przy orderach, ni cholery nie wiadomo, czy w ogóle coś szykują, może ściemniają a może cholera już są na zapleczu umocnień na Zaporożu? Pełne zadymienie mgłą wojny, możemy jedynie zgadywać.

@atos wyczerpanie ruskich tak , moim zdaniem na kontratak jest za wcześnie, zachodni sprzęt jest dość ciężki a początek kwietnia czy nawet marzec pokazał że to jeszcze nie ten moment


W sumie to spodziewam się kontrataku raczej w połowie kwietnia być może trochę później a inne rewelacje na razie zostawiam jako szum informacyjny


Jeśli wtedy nic się nie stanie tzn że faktycznie coś zostało odroczone lub nie było takich planow

@Emantes nie pozwoli. Docelowo wyparcie ich z terytorium Ukrainy oraz wojna na wyniszczenie militarne i gospodarcze. Kolejne dwadzieścia lat względnego spokoju dla sąsiadów.


Nie wjeżdża się w teren broniony atomówkami. Jak długo ruskie walcują po nieswojej ziemi, każde użycie broni nuklearnej skończyłoby się odwróceniem wszystkich sojuszników poczynając od Chin, dość wyraźnie Xi uświadomił to Putinowi. Ale przy przeniesieniu walki na teren rosji? Dostateczny pretekst, żeby utrzymać sojuszników przy sobie. Co poradzisz, też bym chętnie zobaczyła okupację kremla.

Zaloguj się aby komentować