Komentarze (5)

W jakim sensie negatywnie?

Ja mam zasadę że jak nie jestem w stanie powiedzieć komuś czegoś w oczy to i nie mówię za plecami.

A jak któryś kumpel odwala jakąś głupotę i nie jest to coś czego nie powinno się rozpowiadać to normalnie opierdalam mu d⁎⁎e i jeszcze mu o tym mówię później, przekazuję co inni o tym myślą, bo a nóż widelec zdanie innych ludzi coś zmieni w jego zjebanym zachowaniu.


Ogólnie lubię ludzi którzy nie mają zbyt wiele do ukrycia i są gotowi rozmawiać o swoich problemach

Jak tak to, to nie jest twój przyjaciel, a co najwyżej dobry kolega. No chyba że się ma spaczone poczucie relacji... Przyjaciel to osoba, której się nie obgaduje bo to jedynie niszczy relację i spłyca granicę w twoim postrzeganiu. Równie dobrze można taką osobę walnąć w mordę i powiedzieć że nic się przecież nie stało.

Zaloguj się aby komentować