@jedzczarnekoty ja nie byłam, chłop mój przy okazji trasy na moto wpadł, po tym jak moja Mama podczas jednej z rozmów wspomniała o drażach pomarańczowych z jej dzieciństwa. Kupił, wybór smaków podobno pełny jak na stronie. Wprawdzie nie jadłam ani tych ani innych, ale Mama mówiła że są w smaku 1:1 :D
@jedzczarnekoty bardzo rzadko mam okazję, ale lubię móc w ramach wycieczki motocyklowej podjechać do jakiegoś bardziej unikatowego sklepu, niemniej nauczona doświadczeniem, wolę się wcześniej zorientować w temacie. Do Skawy to akurat dzwoniłam żeby się dowiedzieć czy mają draże, natomiast kiedyś przy pożarze Beskidzkich wybraliśmy się do ich sklepu firmowego, przy okazji zerknąć na nowości, które od niedawna były na rynku. Otóż sklep, a raczej budka-stróżówka nie miał nowości i w sumie to nie miał połowy asortymentu xD
Podobno z takich miejsc to sklepy Mlekovity są super, ale wieź potem nabiał w kufrze przez X godzin xD
@Jestem_bart ziom, ja mieszkam na drugim końcu Polski xD mieliśmy takie plany ok 7-8 lat temu, ale rozeszło się po kościach, a teraz mam taką stabilizację tu gdzie mieszkam, że po prostu jest to nieopłacalne, więc cusz... Wpadnę se raz do roku i jest spoko, a może kiedyś na emeryturze rzucimy wszytko i wyjedziemy nad morze 😎
Zaloguj się aby komentować