Komentarze (28)

@AdelbertVonBimberstein ja to się nie znam, bo aktualnie sam mam problem z nabraniem masy (oraz techniczny z jednym ćwiczeniem), tylko niezdiagnozowany autyzm zmusza mnie do zdobywania informacji na każdy temat, którym się zajmę

@bartek555 Ja z kolei nie polecam kanału jeffa nipparda bo ma niemożliwe do wykonania plany treningowe nieoptymalne pod hipertrofię a dobre tylko pod fatigue

Za to polecam kanał Sean Nalewanyj, jak lubisz słuchać rozpraw o fitnessie to Solomon Nelson.

@PositiveRate napisz ogólnie w co celujesz? Ogólną kondycję, sylwetkę, siłę czy wszystkiego po trochu. Wtedy można się zastanowić czy full body 2 razy w tygodniu i kardio, czy push pull legs itd. ile masz czasu na ćwiczenia, jakie możliwości czy siłownia czy coś w domu.

Pamiętaj jednak, że 50 procent sukcesu to dieta a 50 procent to konsekwentność. Lepszy średni trening ale jak się go trzymasz w ujęciu długoterminowym niż najlepszy ale robiony gdy ci się chce.

@AdelbertVonBimberstein jak to niemozliwe? Pod jakim wzglwdem? Uzywalem na poczatku saojej przygody jego planow hipertrofia/sila i robilem na nich bardzodobry progres, a zajmowaly mi duzo mniej czasu niz aktualny plan. Szczegolnie proste i dobrze opisane sa plany dla poczatkujacych.

Aha, jeszcze mam apke i chwile korzystalem z tranformacja 5.0 od michala kanclerza. Bardzo fajna aplikacja, a ogolnie nie Jestem zwolennikikiem apek treningowych. @PositiveRate

I j/w co bimber mowi - maraton, nie sprint. Kluczem jest konsekwencja, glownie w diecie, bo trening imo jest drugoplanowy. Najwazniejsze to przepracowac miesnie zeby mialy bodziec do rosniecia czyli do lub blisko upadku.

@PositiveRate ważne, abyś wiedział co chcesz osiągnąć. Nie zawsze ćwiczy się pod hipertrofie. Można ćwiczyć siłę, wytrzymałość, kardio, mięśnie eksplozywne itp.

@ErwinoRommelo @AdelbertVonBimberstein @bartek555 @saradonin_redux @rogi_szatana @jedikk


Dzięki za odpowiedzi. No ogólnie to klasyk - chłop się zasiedział trochę nad innymi sprawami i się przytyło... i to dość znacznie, bo obecnie jest 95 kg przy 185 cm wzrostu. Jeśli chodzi o dietę - dość typowa w Polsce. Ale chyba jem za dużo, bo jak przestaję się ruszać to przybieram na wadze. Mam kreatynę, białko i beta-alaninę w szafce.


Chodzę raz w tygodniu na boks (dużo cardio i lekkie, techniczne sparingi). No może chodziłem przez 8-10 miesięcy, ale od jesieni niestety nie miałem na to czasu. Planuję wrócić do tego. Mam w zasięgu 5 minut jazdy samochodem dostęp do siłowni 24/7, która jest bardzo dobrze wyposażona, tj. ma fajną część ciężarów wolnych i maszyn oraz ma dużą salę do ćwiczenia sztuk walki (worki, mata, hantelki, ketle, skakanki, boxy, oktagony, ringi). Chodziłem tam przez ~2 miesiące ok. 4 razy w tygodniu... do jesieni, kiedy to - patrz wyżej. Ani boks ani ta siłownia nie odpadły z uwagi na słomiany zapał tylko z racji na 100% poświęcenie kilku tematom i zwyczajnie zabrakło doby. Ale chodziłem na jedno i drugie bardzo chętnie i mocno się nakręcałem na kolejne treningi. Mogę sobie pozwolić na około 4 treningi tygodniowo po 1-1,5 h. Raczej w późnych godzinach (po 20), jeśli to ma jakieś znaczenie.


Cel jest taki żeby mieć estetyczną sylwetkę, a za takową uznaję niewielką masę tłuszczową i jako-tako (w porównaniu do Was) widoczne mięśnie. Pozwólcie, że na tym poprzestanę żeby nie musieć wrzucać fot Brada Pitta z Fight Clubu i innych takich. Szanujmy się. Fajnie jakby przy okazji rozwinąć eksplozywność i wytrzymałość pod boks, ale jestem pusty, więc estetyka jednak na pierwszym miejscu. Szczególnie, że boks to tak amatorsko, 4 fun i na w razie czego.


Nie chcę rushować, jakichś cudów nie oczekuję i raczej powinienem się trzymać tego, co mi napiszecie, tj. nie mam problemu z regularnością i motywacją. Ot z różnych przyczyn bywam zabiegany.

@PositiveRate to wszystko zalezy od tego jak bardzo solidnie/ restrykcyjnie jestes w stanie podejsc do tematu, zeby cie nie meczyl, nie zmienil o 180 stylu zycia. Bez sensu wskakiwac na gleboka wode na 3 mc, umeczyc sie i potem zrezygnowac, bo to jednak nie to.

Jesli chcesz zrzucisz bebech to ekspertem w zdrowym, sensownym podejsciu jest @AdelbertVonBimberstein bo dojebal przemiane jaka malo kto potrafi.

Ja od siebie powiem, ze takimi killerami sa napoje slodzone, slodycze wszelkiej masci i produktu przetworzone, jakies gownopizze, itp.

Liczenie kalorii zrobi robote 3x szybciej niz bez, wiec polecam jakies fitatu czy cos, chociazby zeby miec pojecie ile jedzenia to ile kalorii i makroskladnikow.

Zeby redukowac tluszcz musisz byc w deficycie kalorycznym (nie musi byc duzy). Ale zeby wiedziec czy jestes to wlasnie - musisz znac swoja zapotrzebowanie dziennie i od tego odjac np. 300kcal. Taki maly deficyt jest fajny, bo nie glodujesz jesli jesz “normalne” jedzenie, a waga spokojnie spada.

Mozesz tez jesc na oko i poprostu codziennie sie wazyc, ALE patrzec na wynik na przestrzeni tygodnia, bo sa wahania dzienne z wielu powodow + robic sobie zdjecia (ta sama pora dniac, to samo swiatlo) zeby moc porownac sylwetke.

@bartek555 Dzięki! A jak byś ułożył te 3-4 treningi pod kątem cardio/siła/wytrzymałość itd.? Układasz może plany treningowe? Albo Adelbert? Nie zrozumcie mnie źle, ja nie mam w tym problemu żeby zapłacić za wykonaną pracę, ułożony plan itd., ot szukam kogoś ogarniętego i zaufanego.

@PositiveRate jeśli to popularna siłownia, to na pewno jest gdzieś tablica z wizytówkami trenerów, może któryś ma doświadczenie w planach pod różne dyscypliny i udałoby się jakoś to fajnie ułożyć, żeby pogodzić trening hipertroficzny z boksem.


Przy 4 dniach fajnie mi się sprawdzało upper/lower, szczególnie pod kątem regeneracji. Jeden Lower (i pół góry) w tym przypadku można by było poświęcić na eksplozywność i rotacje, które miałyby przy okazji lepsze przełożenie na boks niż tylko ruch w płaszczyźnie strzałkowej.


PS. A tak naprawdę to byle jakoś zacząć, plan nie musi być idealny. Z czasem poznasz swoje mocne i słabsze strony i ograniczenia, i wtedy dopasujesz pod siebie.

@PositiveRate Nie rozpiszę ile powtórzeń bo uważam, że trzeba dźwigać ciężko. Ja mam taką zasadę, że jak zrobię 8 powtórzeń to znaczy, że trzeba dołożyć ciężar. ćwiczę w zakresie 4-8 powtórzenia. Ty jak jesteś w słabszej formie to te parę treningów zrób lżejszych, żeby organizm przypomniał co to znaczy dźwigać.

propozycja treningów na 4 razy w tygodniu.

Ogólnikowo ale myślę ze załapiesz o co chodzi. Trochę własnej pracy musisz też włożyć, żeby sobie przygotować rozpiskę pod siebie. Ja nie ćwiczę na komercyjnej siłowni to wiem jakie teraz są maszyny. wiadomo rozgrzewka przed, a po treningu jakieś kardio 15minut. Lepiej krócej i ostrzej niż chodzić na bieżni w nieskończoność.


  1. dzień nóg + brzuch
  • przysiady 4-5 serii

  • uginania na maszynie 4 serie

  • prostowanie na maszynie 4 serie

ja lubię robić uginania i prostowania w super seriach. Oszczędzam na tym sporo czasu, który ucieka na przysiadach. Jak masz dobre serducho to dasz radę. Nie zaniedbuj treningu nóg. Nie musisz robić mega ciężko ale rób. Od chodzenia same się nie zrobią.


  1. barki + łapy
  • ćwiczenie na tylne aktony 3-4 serie

  • ćwiczenie na boczne aktony 3-4 serie

  • ćwiczenie na przednie przednie aktony

  • 3 ćwiczenia po 3 serie na biceps i triceps

ogólnie ćwiczeń na barki jest sporo. To samo zrobisz hantlami jak i sztangą. możesz zamieniać ćwiczenia, dołożyć wyciskanie itd. Bica i trica robię w superserii. Dobrze wchodzi.


  1. klata + brzuch
  • 3 ćwiczenia po 4 serie - wyciskanie plaska, skos, sztanga hantle, maszyny
  1. plecy
  • ściąganie nachwytem 4 serie

  • ściąganie podchwytem wąsko 4 serie

  • przyciąganie na wyciągu dolnym 4 seri4

  • martwy ciąg 4 serie

  • kaptury na sztandze lub suwnicy 4 serie

Plecy to ciężki trening. Dostosuj liczbę serii do możliwości i do aktywności następnego dnia. Ja zawsze po plecach mam dzień regeneracji.

Ogólnie dostosuj sobie trening pod siebie i boks. Na przykład nie rób treningu barków dzień przed boksem bo nie będziesz miał siły boksować. Możesz sobie zrobić na przykład klatkę.


Wszystko to tylko przykład jednej drogi, których jest mnóstwo. Przy odrobienie samozaparcia i poświęconego czasu sam jesteś w stanie wszystko ogarnąć. Zagranicznych youtuberów Ci nie polecę bo nie oglądam i nie znam się na hipertrofiach i rozkładach komórkowych, masa wiedzy jest na sfd w rozmowach Karnowskiego i Słodkiewicza. Poza tym dobrze się tego słucha.

Dźwigać nie podjadać i robić progres.

To nie była porada inwestycyjna.

@rogi_szatana ja bym powiedzial, ze dla poczatkujacsgo 4-8 to malo, bo to oznacza duze ciezary, ergo wieksza szansa na kontuzje. Lepiej niech celuje w 8+

@PositiveRate 10 jest ok, dorzuc jak zrobisz tym ciezarem np 12 lub wiecej dobrych powtorzen. Ja w pewnych cwiczeniach robie nawet pod 20 powtorzen, glownie w cwiczeniach izolowanych, malych miesniach typu tyl naramiennego. Wiadomo, ze przy powiedzmy przysiadzie zrobic 20 powtorzen to si troche mija z celem, bo najpierw siadziesz kondycyjnie zanim miesniowo ;) no chyba ze taki m byc cel

@bartek555 a powiedz mi byq, czy to normalne, że gdzie się nie szuka wiedzy, to pojawiają się dość sprzeczne informacje? Dobrze mi się z drugiej strony wydaje, że w sumie to na moim poziome to będzie pi razy drzwi jeden pies czy będę robił to takim, czy innym planem, o ile będzie te 10 powtórzeń do upadku mięśniowego? xP Plus oczywiście deficyt kaloryczny.

@PositiveRate koniec końców tak. Są pewnie zasady, których należy się trzymać, a które sam odkryjesz jak potraktujesz ćwiczenia poważnie. Na przykład jak dzień przed treningiem klatki zmaltretujesz triceps to z twojego treningu nic nie będzie. Łapy biorą duży udział przy ćwiczeniach klatki. Analogicznie z bicem i plecami.

Musisz ćwiczyć i obserwować. Nie jest to żadna technologia kosmiczna

@PositiveRate tak, jest pelno gowna w internecie i jako poczatkujacy, a nawet aaawansowany to ciezko zweryfikowac nie majac doglebnej wiedzy. Jesli chodI o mity doetetyczne to polecam goscia, ktory wyjasnia pokemony natiktoku czy ig - zdopingowani. Tak sie tez sklada ze to moj trener ;)

Generalnie to wszystko jest dosyc proste trzymajac sie podstawowych zasad. Ludzie maja problwmy z systematycznoscia, a pozniej ze skupianiem sie na detalach (typu miliard suplementow na wszystko) zamoast na podstawach.

@rogi_szatana @bartek555 Superowo, to mam jeszcze ostatnie pytanie i zostawiam Was w spokoju. Ile realnie dawać sobie na regenerację poszczególnych partii tak, żeby to było optymalne?

@PositiveRate 2 doby to minimum. Jak robisz np. upper lower to wychodzi: - 1 dzien upper - 2 dzien lower - 3 dzien odpoczywasz - 4 upper - 5 lower - 6 odpoczywasz Wiec masz dana partie co 3 dni.

W przypadku push pull legs wychodzi tyle samo lub wiecej (w zaleznosci ile odpoczywasz).

Mozesz miex najlepszy trening i diete, ale bez regeneracji nic z tego nie bedzie. No i latwiej o uraz, czyli wylaczasz sie na jeszcze dluzej

Zaloguj się aby komentować