Czy jakby Netflix wypuścił Batmana, to Alfred byłby czarny, czy raczej Bruce Wayne? Głupio by wtedy wyglądał w stroju. Chyba, że strój byłby biały... ale znowu, czarny przebrany za białego pogromcę zła... tyle pytań...
#rozkminy
Czy jakby Netflix wypuścił Batmana, to Alfred byłby czarny, czy raczej Bruce Wayne? Głupio by wtedy wyglądał w stroju. Chyba, że strój byłby biały... ale znowu, czarny przebrany za białego pogromcę zła... tyle pytań...
#rozkminy
Gdyby Alfreda z lokaja przerobić na mentora i wychowawcę to by przeszło. Kiedyś wycierał smarki, a teraz podpowiada z pozycji siwej głowy. A dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają
@moll no na upartego, to był trochę jego... Może nie mentor, ale strażnik wychowania. Jak tak sobie przypomnę i stare animacje i filmy i komiksy.
Ja tu sobie tylko heheszkuję z netflixa.
@moll ja się na Batmanie wychowałem, oglądałem serial, w którym grał go Adam West, później komiksy i pierwszy Batman Tima Burtona, wersję animowane itd. Tak głęboka ingerencja w tą postać, zniszczyłaby mi ją. Nie jestem rasistą, czy coś. Chodzi mi bardziej o przesadną interpretację. Tak samo biały Blade. No nie ma opcji...
Ale dobra, idźmy w to...kogo widzisz w tej roli? W sensie, jaki czarnoskóry aktor by się nadawał?
@razALgul spokojnie,nie chcę Coś odbierać dzieciństwa. Z tym uniwersum nie jestem za specjalnie związana, ale ingerencję kolorystyczne mocno by mnie zniesmaczyły, tak samo jak niesmaczny feminizacja postaci.
Hmmm... możd Kevin Hart?
@razALgul bo łatka... zobacz, Matthew McConaughey też zawsze taką miał, a jak potem wbił się w poważniejsze role to petarda
@moll szczerze mówiąc, to nie przypominam sobie roli Harta innej, niż te które gra. Może ten od green book (swoją drogą świetny film), ale najpierw niech się sprawdzi, jako nowy Blade.
Zaloguj się aby komentować