Czy Blurt jest zagrożeniem dla platform takich jak Hejto?

hejto.pl

Kiedy pojawia się wzmianka o jednym portalu Web2 na innym portalu, społeczność zżyta z portalem, na którym pojawia się reklama, czuje się zagrożona, ponieważ martwi się, że część ludzi zacznie przenosić się na tę drugą platformę, zasięgi zmaleją i portal straci popularność.

Dzieje się tak dlatego, że model Web2 opiera się na scentralizowanych rozwiązaniach i jest silnie uzależniony od reklamodawców lub też dobrej woli użytkowników. Reklamodawcy czy też datki społeczności nie są możliwe lub też są trudne do realizacji, jeśli nie ma grupy docelowej czy też zasięgów na portalu. Szczególnie jeśli dana platforma jest jeszcze mała.

Wymusza to więc silną potrzebę konkurowania tych portali między sobą. Zabiegają one o użytkowników, prześcigają się, który z nich jest lepszy.

Jeśli chodzi o Web3 i Blurta, sytuacja jest zupełnie inna. Blurt wcale nie musi konkurować o użytkowników Web2. Blurt może być wsparciem dla tych portali jako tzw. Layer 1 albo też warstwa spajająca.



Wyobraźmy sobie, że zamiast walczyć, Hejto postanawia stworzyć pomost pomiędzy ekosystemem Blurt a stroną Hejto, taki jak np. twórca usługi Blurt.media stworzył dla sieci Blurt.

Blurt.media jest usługą opartą na oprogramowaniu PeerTube i połączoną z Fediverse, jednak w odróżnieniu od innych serwerów, które wymagają np., aby użytkownicy składali się na ich utrzymanie lub też przekazywali datki, oparto warstwę publikacyjną tak, aby możliwa była tokenizacja treści w sieci Blurt. Dzięki takiemu rozwiązaniu każda publikacja, której dokonują użytkownicy, przekazuje 10% zysków z posta zamieszczonego na platformie na konto instancji. Użytkownicy Blurt.media mogą swobodnie korzystać z portalu, publikować, lajkować i komentować bez tworzenia konta Blurt, z użyciem jedynie konta Fediverse, jednak tworząc konto oparte o sieć Blurt, uczestniczą dodatkowo we wspieraniu instancji. Wszystko dzieje się bardzo naturalnie, ponieważ autorzy postów mają cel, aby takie konto założyć, ponieważ pozwala im to na monetyzację wrzucanych przez nich filmów. Nagrody z filmów w naturalny sposób trafiają do nich rozdzielone na 25% płynnych BLURT i 75% udziałów. Udziały pozyskane tą drogą pozwalają z kolei głosować na posty i komentarze innych użytkowników, a z każdej z tych mikrotransakcji 10% zarezerwowane jest na utrzymanie danej instancji.

Czy Blurt.media jest uwiązane do Blurt? Absolutnie nie. Wystarczy usunąć modyfikację, która łączy portal z ekosystemem, i z dnia na dzień instancja Blurt.media może pójść swoją drogą, w sobie tylko znanym kierunku. Czy sieć Blurt zabiera użytkowników instancji Blurt.media ? Absolutnie nie. Wręcz przeciwnie, dzięki połączeniu użytkownicy mogą wygodnie przemieszczać się między portalem Blurt.media , blogiem oraz innymi usługami, korzystając z tego samego konta.

Oznacza to, że wszystkie osoby, które zostaną przyciągnięte przez którąkolwiek z aplikacji, frontendów lub grup, mogą potencjalnie skorzystać z samej instancji, wspierając ją swoją siłą głosu bez potrzeby poświęcania czasu na wysyłanie tipów czy też opłacania subskrypcji.

Użytkownik może zechcieć zakupić pewną pulę tokenów i za jej sprawą wspierać swoją ulubioną platformę albo nawet różne platformy w ekosystemie, bez potrzeby udawania czegokolwiek, a następnie po jakimś czasie zdecydować się wypłacić swoje udziały, co przy sprzyjającej cenie na giełdzie może się odbyć nawet bez utraty wartości. Tokeny skupią następne osoby, które mają ten czy inny interes w tym, żeby to robić. Z kolei im więcej inicjatyw dołączy się do ekosystemu, tym więcej będzie takich osób, które widzą w tym sens, a cena, głębokość oraz stabilność rynku będą coraz większe.

Zarobek danej platformy czy też aplikacji w sieci Blurt jest więc czystą miarą jej użyteczności i przydatności dla użytkowników w najbardziej adekwatnej, bo bezpośredniej formie. Bez potrzeby zapraszania reklamodawców, bez potrzeby konkurowania ze sobą czy też walki o inwestora.

Wartość jest przekazywana bezpośrednio od użytkownika do twórcy aplikacji, spieniężana dzięki popytowi na liczne usługi w ekosystemie. Te z kolei nie są tu czystym, pustym gadaniem made by 99% shitcoinów. Z pominięciem kont bankowych, zbiórek i z zachowaniem pełnej prywatności użytkowników, którzy udzielają wsparcia.

Wielkie platformy, takie jak X, YouTube czy też Facebook Verified, pokazują od lat, że istnieje popyt na przestrzeń i konta premium, za które użytkownicy płacą realne pieniądze. Dane firm crowdfundingowych, takich jak Buy Me a Coffee czy też Patronite, przekonują, że ludzie chcą wspierać niezależnie i chcą decydować swoimi portalami, co powinno się rozwijać, a co nie.

Skoro ludzie są w stanie płacić ogromne pieniądze na wspieranie innych projektów w przekonaniu, że nigdy ich więcej nie zobaczą, pomyślmy, jaki potencjał niesie dobroczynność czy też wsparcie napędzane tokenem, który realnie może służyć i wspierać przez lata, a przy dobrej koniunkturze rynku nawet nigdy nie tracić na wartości.

I to wszystko z pominięciem kont bankowych, kart płatniczych, weryfikacji tożsamości, czasu poświęconego na przesyłanie tipów czy też nawet zdradzania własnego imienia.

Żeby wspierać, nie trzeba bowiem nic kupować ani za nic płacić. Wystarczy, że dany użytkownik każdego dnia przejawia w ekosystemie Blurt tę samą aktywność, którą przejawiał w innych miejscach, czyli pisał, komentował, "śmieszkował", a dzięki głosom pozostałych użytkowników i inwestorów wartość jego udziałów, a co za tym idzie siła, z jaką jest w stanie wynagradzać inne konta, rośnie z dnia na dzień.

Tu właśnie jest siła prawdziwego Web3. Z systemu opartego na „ktoś musi przegrać, żeby ktoś mógł wygrać” mamy system oparty na sytuacji „jeśli wszyscy współpracują, to wszyscy wygrywają”, czyli jedną z najefektywniejszych strategii długoterminowych w teorii gier.

Tu nie ma zagrożenia. Tu jest szansa dla małych portali i inicjatyw, aby łącząc się w zdecentralizowanej konfederacji połączonej jednym systemem nagród, wspierały się i uzupełniały nawzajem.

Tu nikt nie musi ze sobą walczyć. Ostatecznie nei musi nawet niczego łączyć. Wystarczy że społecznośc hejto założy swoją grupę na blurt promującą Hejto a środki pozyskane od fanów i spieniężone na giełdach przekaże jako tipy dla swojego portalu. Tylko takie proste i aż takie proste :)


Pozdrawiam wszystkich

#technologia #web3 #blockchain #blurt #socialmedia

hejto.pl

Komentarze (50)

@Thereforee

Ja ci powiem tak też kiedys testowałem brave i to ich rozwiązanie jest pprstu męczące i oparte o hujowe technologie jak ethereum i jest tokenem ERC-20. chociaż znam się na krypto to przejście przez próbe wypłacenia10 dolców które udało mi sie nazbierac wbrave to była jakas katorga i ostateczie mi sie nie udało. Dałem se spokój z tokenem i przeglądarką. Kolesie poprstu wykorzystali kijowe rozwiązanie do rzeczy która powinan byc zrobiona inaczej.

Niemniej Brave raczej nie „rezygnuje z Web3 i krypto”. Z aktualnych informacji wynika coś odwrotnego: Brave nadal ma Brave Rewards z tokenem BAT, nadal rozwija Brave Wallet, a w roadmapie BAT 3.0 pisał wręcz o wejściu w „on-chain era”, czyli mocniejszym wykorzystaniu rozwiązań blockchainowych. Brave informował też o programie Rewards 3.0 i dalszym rozszerzaniu użyteczności BAT

Możliwe, że mylisz to z tym, że część użytkowników Brave narzeka na „krypto-bloat” i chce opcji całkowitego ukrycia tych funkcji. To jednak co innego niż rezygnacja Brave z Web3. Funkcje krypto są opcjonalne, można ich nie używać, ale projekt nadal je rozwija.

Także widac ze nie za barzo wdrażałeś sie w temat ;]

@blurt-polska Blurt sobie może napisać, że jakieś Web3 gówno może być konkurencją dla normalnego Webu. Tak samo Brave może napisać, że ich gówno rewards może wejść w nową erę. A potem widać, że w przeglądarce coraz bardziej ten śmietnik chowają. xD

@blurt-polska Z tego co pamiętam BAT jest też chyba w sieci SOL a więc super taniej.

Fakt, że przesyłanie cokolwiek w eterum to masakra ba obstawiam, że gdyby ten chain dzisiaj powstał to nikt by go nie używał a karmienie definicja tam to już w ogóle odjazd, jak nie masz 1 LP większej niż 5K to szkoda w ogóle zaczynać -fakt, że liqudity mają ok.

Czy ja wiem. Ja tu jestem tylko dlatego że mnie tu nie ma tzn anonimowo jestem i nic z niczym nie jest powiązane ani z kartą, ani z blikiem ani z numerem tel i jak stracę te konto to mam to w d⁎⁎ie i to jest piekne

@kodyak ale ktoś musi korzystać z tego co widzisz na obrazku https://patronite.pl/hejto żeby Hejto działało bo inaczej twórcy zamkną interes. W końcu jak właściclei sam byś nie wywalał powiedzmy 100 zł mc na VPS hosting czy co tam jest, tylko po to żeby utrzymywac portal, który nic ci nie daje prawda?

A ja już ktoś z tego skorzysta to musi użyć karty bankomatowej i posłużyć sie swoimi danymi. Ty moższ mieć tow dupie bo nigdy nikomu nic nie płacisz ale raz że może ci być nieobojętne że hejto zamkną a dwa że jak już postanowisz je wesprzeć to posłużysz sie kartą a ta jest w 100% powiązana z twoją torzsamościa i już np kazdy kto ma dostep do tych danych wie że wspierasz hejto. Dla ciebie to mzoe być teraz bez znaczenia ale powiedzmy że rząd dostanie nowego bzika i nastanie nowa komuna a Hejto będzei jednym z tych nielicznych portali co nie zgadzaja sie na cenzurę. Jednak jeśli wesprzesz hejto swoja kasą bo nie cierpisz komuny, to zamroża ci konto tak jak w kanadzie zrobili z osobami które wsierały konwój wolności.

Wtedy to bedzei miało dla ciebie znaczenie ;]

bac8a67a-a493-4c9f-89c3-cf0d97c8b1c5

@blurt-polska nie wiem. Generalnie lecą reklamy i mam to w dupie. Nie płacę też stremerom i innym gownom w internecie. Jedynie akcje charytatywne.


Jak zamkną to trudno. Wszystko co jest tworzone polega na zdzieraniu większej kasy niż poprzednio. Jakby tak nie było to by to nie powstalo

@kodyak No to jak płacisz akcje charytatywne to masz to samo. Raz że zwykle mozesz je płacić tylko zarejestrowanym fundacjom a co za tym idzie te fundacje najcześciej maja rozbudowaną burokrację i koszty utrzymania i 40-50% twojej kasy przejadają dwa że bank o tym wie, trzy że np portale zbierające zrzutki roszczą sobie prawo do blokownia zrzutek które nie są zgodne z ich "polityką".

Na blurt możesz zrobić np akcję post ze wsparciem, jako beneficjenta całej nagrody za posta typujesz bezpośrednio rodzinę która np szuka wsparcia dla chorego dziecka. nastepnie każdego dnia np wrzucasz jakiegos mema z dopiskiem (nagroda z posta idzie na pomoc temu a temu a każdy mzoe to sprawdzić bo wszystko jest jawne) i tak nawet bez posiadania kasy, bez używania konta możesz pomagać komu chesz bezpośrednio. Rodzina potem sobie tylko sprzedaje krypto płąci 19% podatku i legalnie dostaje o 20-30% hajsu więcej niż od fundacji a ty nawet nie musialeś wyłożyć. wystarczyło że dotarłeś do innych którzy mają udziały swoją aktywnością.

@blurt-polska

Tu nikt nie musi ze sobą walczyć. Ostatecznie nei musi nawet niczego łączyć. Wystarczy że społecznośc hejto założy swoją grupę na blurt promującą Hejto a środki pozyskane od fanów i spieniężone na giełdach przekaże jako tipy dla swojego portalu. Tylko takie proste i aż takie proste

Wystarczy też że nic z tego się nie stanie i będzie super.

źle do tego podchodzicie. Zamiastt myśleć o tym jak konkurencji dla dużych portali społecznościowych to myślicie o tym jak o scamie. Przecież nie trzeba tam dać ani grosza.

Kiedyś ze znajomym rozmawiałem i też nie rozumiał idei np. mastodona skoro przecież jest FB. Po prostu są ludzie od razu na nie i z nimi się nie da rozmawiać na agrumenty.

@dotevo obawiam się że takia chyba niedola ludzi. Jak ktoś im coś próbuje zaoferować tak uczciwie jako projekt społecznościowy od ludzi dla ludzi to krzyczą: scam scam bo niema polityki prywatności! ale jak jakiś milioner zrobi prawdziwy scam na krypto zapłąci ekspertom, zrobi badnia rynku nakreci reklamę i wypromuje projekt jako cuda niewidy to wszyscy krzyczą:

Łooo! to może być coś! Rewolucja! Dawaj antek inwystujymy zanim pierdyknie do góry!

A potem po roku dwóch jak już padną ofiarą tego scamu to już w ogóle wszędzie scany widzą i w nic nie ufają. A prawda jest prozaiczna. Jak coś od początku wygląda to znaczy żę ktoś w to zainwestował kupe hajsu a jak zainwestował kupe hajsu to znaczy że chce odzyskać tak szybko jak się tylko da i najczęściej już ma na to plan. Z kolei tam gdzie ludzie rozwijają coś od siebie to nikt nie ryzykuje dużą kasą bo nigdy nie wiadomo czy wypali. Każdy podchodzi z entuzjazmem ale rezerwą więc projekt rozwiaj sie z sercem ale powoli a rzeczy robione są naspontanie bez plan ot żęby poprawić swoje umiejętności albo w ramach hobby.

to tak jak z tymi jabłkami prawdziwie eko. nie wyglądaja idealnie ale wartości odżywcze 100% chemia 0 vs marketowy papier z chemią ale mają łane opakowanie nawoskowane mają i naklejkę z biedronki ;]

@dotevo ja nie jestem na nie, ale jeśli gadam z kimś, kto odpowiada jak chat gpt, i myśli że używanie buzzwordow (web3, blockchain) wyniesie go na piedestał to się grubo myli.


Poza tym czym się różni dotowanie hejto od dotowanie tego "czegoś", co nawet porządnej strony nie ma, tylko też jakieś AI gówno.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy a jak mam gadać? yoo ziomalu lukej na moja apka? albo hello ziomeczki badajcie jakiego mam tu blurcika? Ja tak gadam bo to się nazywa poprawna polszczyzna. Chat gpt tak napieprza bo właśnie takiej poprawnej polszczyzny jest wyuczony. Jakiś koleś mi napisał pod pierwszym wpisem że woli jak ludzie robią błędy bo przynajmniej wie że nie gada z chatem. To co mam się cofnąć w rozwoju żeby nie brzmieć jak chat dla ciebie? Co ciekawe to już nie pierwszy raz jak piszę coś sam a jakiś cwaniaczek mi mówi że mam przestać mu wrzucać bzdury z chata. potem w rozmowie zacząłem używać chata z promptem, pisz swojsko miejscami używając slangu czy też ulicznej mowy a ten stwierdził że w końcu przestałem używać chata.

Ty na prawdę myślisz że ja używam jakichś buzzwordów ? XD Szczerze to ci powiem że pierwszy raz słyszę to określenie i nie nie używam buzzwordów tylko nazywam rzeczy po imieniu. Blurt to Blochcian i w z kilkunastu podpunktów wymienionych w definicji web3 spełnia praktycznie wszystkie po za smartkontraktami i inoperacyjnością łańcuchową ale te dwa ostatnie podpunkty są w planach. Np już zbieramy powoli fundusze aby zrobić mostek dla sieci Cosmos. Jak cię dupa boli że używam poprawnych zwrotów no to cóż... nie mogę ci pomóc:P

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy ale o jakim dotowaniu mówisz bo używam blurta od wielu lat i nie dałem tam ani grosza, a kiedyś wybrałem kilkadziesiąt dolarów i wymieniłem na jakieś tam krypto.

@dotevo ktoś musi płacić za infrastrukturę.


Ja na hejto też nie dałem ani złotówki, i co w związku z tym?


@blurt-polska ty to jesteś jakiś ograniczony. Wg ciebie nie ma nic pomiędzy robieniem z siebie klauna a skopiowaniem wypowiedzi z czata gpt?

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy ktoś pewnie musi, ale nigdy nie byłem to ja cały mechanim jest tak zrobiony aby osoby aktywne zyskiwały.

Chodzi o to, że jest ten token który ma stałą inflację (nie pamiętam ile procent ale przybywa tokenów) no i inflacja trafia w 3 miejsca - 1) tworcy treści 2) osoby glosujace na tresci 3) inne np. osoby potwierdzajace transakcje.


Gdy głosujesz na treść to to ile jest warty Twój głos zależy od tego ile masz na koncie tokenów (BP) i polowa tej wartości wraca do Ciebie, a połowa idzie do twórcy. Zaś każde kolejne oddanie głosu Mniejsza nieco siłę która regeneruje się codziennie.


Trudno minto wytłumaczyć w kilku słowach ale możesz zawsze spróbować nie wrzucając ani grosza.

@dotevo 

nigdy nie byłem to ja

Ja na pewno też nie będę.


@dotevo

Trudno minto wytłumaczyć w kilku słowach ale możesz zawsze spróbować nie wrzucając ani grosza.

Patrząc ile z tym zabawy, to mi się odechciewa. Do takich serwisów, to musisz być aktywnym użytkownikiem, a nie tak jak ja, że postujesz ciągle gówno wpisy.


Swoją drogą, patrząc co odnioslo sukces, to wszędzie masz ten sam mechanizm. Prostota. A tu tego brakuje. Przez to takie serwisy, póki nie będą tworzone w prosty sposób, nie podniosą sukcesów.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Tutaj się zgadzam. Nie jest to tak proste jak konto na wielu innych serwisach. Masz klucze, masz wiele różnych frontendów np. taki beblurt wygląda inaczej niż twiggly czy blurt.blog jeden blockchain a każdy ma swoją wizję

@dotevo tak ale mozesz używac jednego z nich który ci pasuje. Z kolei klucze wydaja sie trudne bo jest to coś innego ale porównaj sobie jak już teraz umiesz, logowanie do blurt z logowaniem na świeżo np do X.com. Na tych porttalach co jakiś czas masz weryfikacje dwuetapwą albo inne przeszkody. Na blurt jak już wiesz co to whalevalut uzupełniłeś klucze to zasadniczo możesz zapomnieć o takich rzeczach. Używanie jest proste i szybkie a logujesz się w 10 sekund.

@blurt-polska owszem, ale dla kogoś totalnie nietechnicznego jest to trudniejsze niż inne serwisy bo proces nie jest taki sam. Tutaj nie chodzi nawet może o trudność, a przyzwyczajenia.

Widziałem już kilka podejść do społeczniaków opartych na Web3 i nie wiem czy którykolwiek wypalił. Było kiedyś strimi czy strimsy, był jakiś portal z kursami oparty na Web3 i coś tam jeszcze czego nie pamiętam i no generalnie to nic z tego chyba nie zażarło. Wydaje mi się że normalni userzy generalnie mają w d⁎⁎ie na jakiej technologii coś jest oparte o ile usługa dostarcza im tego co potrzebują, więc gadanie o rewolucyjnej technologii w ramach promocji to imo ślepy zaułek.

Chcecie przyciągnąć ludzi z Hejto? Zróbcie społeczniaka opartego o phpBB Forum by Przemo Tym się więcej ludzi zainteresuje niż jakąś niezrozumiałą tech gadką.

@hellgihad chodzi ci o steemit zapewne i tak nadal działa a z jego trzewi wyszedł drugi fork Hive oraz właśnie nasz fork Blurt. Stemiit po prostu został przejęty prze milionera Justina Suna (ten od sieci Tron) a dokładniej justin próbował go przejąc ale doszło do inpasu pomiędzy społecznością a nim i po negocjacjach okazaniu dokumentów i po tym jak się okazało że początkowy właściciel sprzedał mu prawa do samej marki steemit, społeczność zdecydowała przenieść się na Forka który nazwano Hive. Steemit z kolei dziś nadal ma się ok tylko królują tam głównie Azjaci a Justin bardziej scentralizował władzę.
Hive z kolei osiągnęło wielki sukces i przez jakiś czas debiutowało niestety odziedziczyło dwa poważne błędy w założeniach które sprawiły że dziś zjada własny ogon. Głównym z nich są Dwnvoty które zaczęły być wykorzystywane do cenzury i tym sposobem zaorali sobie społeczność. Zdaje się że chyba podobnie było w ogóle z wykopem i dlatego jest Hejto? ;)

My ruszyliśmy kilka miesięcy po hive i dlatego mieliśmy pod górkę od początku. Początkowo nikt blurta nawet nie widział bo lecieli na Hype hive jednak nasz projekt ruszył dużo później ponieważ w przeciwieństwie do Hive my naprawiliśmy pozostałe 3 główne błędy jakie blockchain dziedziczył po steem. Po pierwsze wprowadziliśmy zabezpieczenie przed przejęciem nauczeni doświadczeniami Steem, po drugie wprowadziliśy prowizje od transakcji spalające token aby redukować inflację, po trzecie usunęliśmy mechanizm Downvotów.

Te 3 poprawki zasadniczo uczyniły blurt o niebo lepszym od hive ale przez pierwsze 2 lata nikt praktycznie o nim nie wiedział. Dziś jednak doświadczamy coraz większej fali migracji z Hive bo ludzie po latach przejrzeli na oczy dlaczego to jest lepsze. Rozwój zaczyna też przyspieszać.

Społecznościówki na web 3 nie umarły a to że to jest bardziej skomplikowane to jest mit. Kiedyś nawet robiłem takie porównanie. Jak szybko zalogujesz się do facebooka na nowym koncie vs blurt. Blurt wygrał z kretesem bo facebook zmiażdżył się weryfikacją dwuetapową która na blurt jest zbędna.



Chcecie przyciągnąć ludzi z Hejto? Zróbcie społeczniaka opartego o phpBB Forum by Przemo Tym się więcej ludzi zainteresuje niż jakąś niezrozumiałą tech gadką.


mamy takiego o tu:
https://blurtbb.intinte.org/

@fervi jest gotów go rozwijać bo póki co były to eksperymenty.


Musisz zrozumieć że Blurt to nie społecznościówka tyko o ekosystem. Pod to może być podpięte 3/4 internetu.

@blurt-polska 

Społecznościówki na web 3 nie umarły a to że to jest bardziej skomplikowane to jest mit. Kiedyś nawet robiłem takie porównanie. Jak szybko zalogujesz się do facebooka na nowym koncie vs blurt. Blurt wygrał z kretesem bo facebook zmiażdżył się weryfikacją dwuetapową która na blurt jest zbędna.

To że nie umarły nie znaczy że osiągnęły sukces. Różnych kopii YT też jest sporo i nawet ludzie ich używają ale do globalnej świadomości raczej nic się nie przebiło mimo że większość oferuje lepsze warunki i podejście do widza i twórcy. Trzymam kciuki bo wydaje mi się że prędzej czy później coś na web3 się przebije do mainstreamu, ale póki co nie widzę jakiegoś hype na tego typu rozwiązania.

@hellgihad Nie to nie jest tak. Prawda jest prosta i brutalna. Monopoliści tacy jak Facebook YT czy też Google bezlitośnie wykorzystują dwie rzeczy. Po pierwsze skoro mają monopol na wyszukiwania to wyciszają u siebie wzmianki o alternatywach jesli te nie zapłacą im grubego hajsu na reklamę a z kolei alternatyw po prostu na to nie stać szczególnie jak chcą być systemem uczciwego podziału nagród pomiędzy społeczność a nie służyć do strzyżenia owiec. Po drugie wykorzystują dwa proste mechanizmy ludzkie czyli: instynkt stadny i chęć partycypowania oraz statut quo. Ten pierwszy sprawia że ludzie chcą być tam gdzie są inni ludzie. Trudno przełamać impas bo:

Dajmy na to blurt oferuje dużo lepsze warunki niż facebook ale ludzi jest niewielu a to że jest niewielu sprawia ze jak ktoś przyjdzie to też popisze popisze i przestaje bo czuje że pisze czasem do ściany. Ale drugi mechanizm jest taki że widzisz tą sekcję komentarzy tu?

Jest tu więcej "eksperów" od naszego blockchainu niż wśród naszych developerów a dziwnym trafem żaden nie ma nawet konta;) Rozumiesz? ludzie są leniwi i nie chce im się nawet czegoś wypróbować zanim to skomentują, sprawdzić jak to działa, poczytać albo chociażby zaputać chat gpt, chociaż to nic nie kosztuje po za czasem, którego jakoś im nie szkoda na wypisywanie głupot w komentarzach, np o jakimś dotowaniu czy innych głupotach jak np @Felonious_Gru albo @Tom_Ash które nawet trudno skomentować bo tak bardzo są oderwane od rzeczywistości że tylko facepalm sie nasuwa na myśl.

Inni z kolei to czytają i też jak te cielęta wyrabiają sobie opinię na bazie opinii kogoś kto nie ma o niczym pojęcia. Na domiar złego ludzie są leniwi i nie chce im się niczego zmieniać w życiu.

Te dwa mechanizmy sprawiają że w 90% przypadków wygrywa mainstream, który zawsze stać na to żeby dane rozwiązanie sprzedać jako cudowną rzecz na skalę masową. Stać go bo Ty jesteś dla niego produktem do spieniężenia a nie człowiekiem, partnerem, kimś kto współtworzy i napędza ruch, promuje czy też buduje aplikacje. Mało tego Mainstream dotują agencje takie jak DARPA, rządy korporacje po to aby w dobie internetu gdy TV wypadło z obiegu dalej mieć kontrolę nad tym co robią i myślą ludzie.


Po prostu dopóki ludzie nieprzestaną być idiotami to web 3 gdzie zamiast być owcą do strzyżenia, jesteś partnerem inwestorem, nie spopularyzuje się. A przebić do mainstreamu? tego się nie da kontrolować stary to się nigdy nie przebije do mainstreamu bo tam nie da się blokować każdego kto np powie że Netanyahu to ludobójca albo inne "brzydkie rzeczy". A jak już sie przebije to będą atakować

@blurt-polska No ja oczywiście o tym wiem że monopoliści nie dopuszczą nikogo do stołu, ale koniec końców bez użytkowników nic się nie podzieje. Wydaje mi się jednak że w końcu coś się podzieje bo web3 ma za dobre możliwości żeby nikt tego nie zmonetyzował w jakiś sposób xD

@hellgihad a no ja na mainstream bym nie liczył. Zobacz jak BTC stawał się tak popularny to najpierw cały czas krzyczeli że bańki na krypto ze scamy ze niebezpieczne itd Jeszcze pamiętam że jak się parę lat temu szło gdzieś do jakiegoś urzędu to tam można było zobaczyć takie plakaty w tylu "a co zrobisz jak bańka pęknie" i takie tam. A jak się okazało że tego nie dało zakrzyczeć to wymyślili ETFy na BTC żeby ci bardziej leniwi i strachliwi zamiast kupować prawdziwe krypto, kupowali papierek na to że niby je posiadają XD. Tylko że oczywiście to daje funduszom inwestycyjnym paliwo do koncentrowania dużych ilości BTC w ich rękach. A wiadomo czym się takie rzeczy kończą...

@blurt-polska No masz rację ale to jest dobry przykład w sumie BTC po prostu posiada funkcjonalność obok której nie da się przejść obojętnie no i jednak został upowszechniony dzięki ludziom mimo oporu rządów.

I w sumie web3 (i jeszcze bym dorzucił NFT) też mają unikalne funkcjonalności, tylko imo jeszcze nikt nie wymyślił dla nich zastosowania które przebiłoby się do świadomości szerszej grupy odbiorców pomimo czynnych ataków ze strony korporacji.

Możliwe też oczywiście że nigdy się to nie uda i zostanie to ciekawostką dla nerdów no ale każda nowa osoba która ogarnie jak działa blockchain ogarnie też jak działa web3 czyli świadomość będzie jednak z czasem rosła.

@hellgihad no jak nie wymyślił. Wymyślił Na blurt mamy ich dziesiątki. I to naprawdę nie jest tak że to jest jakieś bardziej skomplikowane i mniej intuicyjne. Mamy użytkowników co mają po 50 parę lat i 0 pojęcia o krypto i ogarniają. To jest kwestia chęci próbowania nowości i właśnie dotarcia do ludzi. Jestem tego pewien bo już od 4 lat zajmuję się promocją ale i rozwojem aplikacji pytając aktywnych użytkownikóœ co stanowi dla nich problem zeby to ułatwiać i widzę co ludzi powstrzymuje. To nie są ani trudności w ogarnięciu tego że są klucze ani też tego że są np takie wtyczki do przeglądarki jak Whale Valut. Główny problem dla obecnych userów to mało ludzi. Z kolei dla tych których próbuję przekonać to szafowanie opiniami bez sprawdzenia o co chodzi, uprzedzenia do krypto albo nieumiejętność zrozumienia dlaczego i czym to się różni od całej masy innych portali.

@Felonious_Gru Moderacja zależy od konkretnego frontendu/społeczności, a sam Blurt jako blockchain przechowuje treści w sieci bez cenzury. Frontendy mogą mieć własne zasady wyświetlania, ale nie jest to centralna moderacja. wolność Tomku w swoim domku.

@Felonious_Gru Blurt jest blockchainem i backendem jednocześnie ale może być też warstwą poboczną jedynie dla monetyzacji. Tak w skrócie ujmując.

Dzięki takiemu rozwiązaniu każda publikacja, której dokonują użytkownicy, przekazuje 10% zysków z posta zamieszczonego na platformie na konto instancji.

10% z zera to zero. Jak to się ma utrzymać?

@Felonious_Gru Mądry człowiek jak czegoś nie rozumie to mówi że tego nie rozumie i próbuje się czegoś dowiedzieć a nie wysrawa za przeproszeniem teorie z tyłka.


Zakładam że ty też jesteś mądrym człowiekiem tylko jak pisałeś ten komentarz po prostu miałeś chwilę słabości...


Przeczytaj tłumaczenie chatu gpt zanim napiszesz kolejny komentarz bo jeśli się jednak mylę co do tej twojej mądrości to nie chce więcej marnować czasu na kogoś komu się nawet nie chce zerknąć jak działa coś co krytykuje zanim to skrytykuje:

Tu jest podstawowe nieporozumienie: frontend nie jest „pośrednikiem między moim frontendem a backendem”.

W klasycznej aplikacji masz zwykle jeden backend należący do jednej firmy. Jeśli robisz własny frontend do takiej usługi, to faktycznie jesteś zależny od cudzego backendu, cudzej bazy danych, cudzych zasad i cudzej infrastruktury.

W Blurcie działa to inaczej. Blockchain jest wspólną warstwą danych i transakcji. To tam istnieją konta, posty, głosy, transfery, nagrody i historia operacji. Frontend nie „dotuje pośrednika”, tylko korzysta ze wspólnej sieci, tak jak różne aplikacje mogą korzystać z tego samego protokołu.

I teraz najważniejsze: jeśli robisz własny frontend, to nie blockchain „zabiera ci pieniądze”. Wręcz przeciwnie — to ty jako właściciel frontendu możesz ustawić, jaki procent nagród z postów publikowanych przez twój frontend ma trafiać do twojego portfela.

Na tym polega mechanizm beneficiary. Użytkownik publikuje post przez twój frontend. Jeżeli ten post dostanie głosy i wygeneruje nagrodę, określony procent tej nagrody może automatycznie trafić na konto frontendu. To ty decydujesz, czy ustawiasz 0%, 5%, 10% czy inną wartość dopuszczoną przez system. Nie jest to opłata pobierana z portfela użytkownika i nie jest to „dotowanie pośrednika”. To udział w nagrodzie za treść opublikowaną przez twój interfejs.

Czyli model jest odwrotny do tego, co sugerujesz. Nie robisz frontendu po to, żeby potem jeszcze opłacać cudzy backend. Robisz frontend, który korzysta z gotowej warstwy blockchaina: kont, postów, głosów, transferów, nagród i historii. A jeżeli twój frontend daje ludziom wartość — wygodny interfejs, lepsze funkcje, społeczność, narzędzia, integracje albo promocję treści — możesz ustawić udział w nagrodach z publikacji wykonanych przez ten frontend.

Hosting frontendu oczywiście nadal jest twoim kosztem, tak jak hosting każdej strony, sklepu, aplikacji czy forum. Ale różnica jest taka, że nie musisz budować od zera całej infrastruktury społecznościowej: kont użytkowników, systemu kluczy, tokena, głosowań, nagród, transferów i publicznej historii operacji. To daje blockchain.

Blurt nie musi też służyć tylko do blogowania. Na tej samej warstwie można budować gry, crowdfunding, aplikacje sportowe, systemy logowania, programy lojalnościowe, mikrotransakcje, przesyłanie wartości, systemy głosowań, boty, narzędzia dla twórców i inne usługi.

Wartość tokena bierze się z użyteczności. Im więcej aplikacji, usług i realnych zastosowań korzysta z kont oraz tokena BLURT, tym większy sens ma jego posiadanie. Token mogą kupować użytkownicy, twórcy, developerzy, inwestorzy, reklamodawcy, operatorzy usług albo projekty, które chcą działać w tym ekosystemie.

Więc nie: nie chodzi o to, że ktoś ma zrobić frontend, hostować go i jeszcze płacić za cudzy blockchain. Chodzi o to, że blockchain daje gotową warstwę danych i ekonomii, a właściciel frontendu może zbudować na niej własną usługę i sam ustalić, jaka część nagród z postów publikowanych przez ten frontend trafia do jego portfela.

@blurt-polska 

Mądry człowiek jak czegoś nie rozumie to mówi że tego nie rozumie i próbuje się czegoś dowiedzieć a nie wysrawa za przeproszeniem teorie z tyłka.

Czyli my wszyscy to debile, a ty jesteś pan oświecony.


OK freethinker. Jak widzę, że ktoś zaczyna swój produkt promować inwektywami, to znaczy ze nie warto używać jego produktu.


Przeczytaj tłumaczenie chatu gpt


Czyli sam nie potrafisz nic napisać.

5b21b51b-b36c-4f7b-bc80-acbc52a9b976

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Nie wszyscy nie ale tacy co się wypowiadają jak nie mają pojęcia to tak. I tak zasadniczo wiem więcej o tym co rozwijam niż ty. Każdemu kto chce się naprawdę czegoś dowiedzieć to odpowiadam konkretnie i rzeczowo. Skoro jednak czytam komentarze cytuję:



Poza tym czym się różni dotowanie hejto od dotowanie tego "czegoś", co nawet porządnej strony nie ma, tylko też jakieś AI gówno.


Wypowiedziane nie jako rzeczywiste pytanie tylko stwierdzenie z inwektywą która swoją drogą ma się tak do faktów jak twoja wiedza o sieci blurt do rzeczywistości. To nie ja ciebie ustawiłem w roli debila tylko sam się tam swoim poziomem komentarzy wpychasz. Ja przytoczyłem ponadczasową mądrość że jak ktoś próbuje uchodzić za eksperta w temacie na którym się nie zna to raczej nie grzeszy mądrością. Poczułeś się debilem bo w końcu moje ostatnie zdanie uruchomił u ciebie logiczne myślenie i zauważyłeś że twoja postawa pod moimi postami pasuje do definicji.

Mądry przeprosiłby za swoją arogancję debil będzie się dalej oburzał ;]

btw: ja nie jestem tu żeby komuś coś wciskać na siłę. Nie podoba ci się to nara. Mi chodiz o przybliżenie ludziom ze cos takiego jest bo buduje dla ludzi i każdy kto buduje chce trafić potem do chętnych. To jest normalne i jeśłi nie jesteś jeszcze za smarkaty zeby pracować to albo robisz na co dzień to samo w swojej firmie albo też robi to twój dział marketingu. To dzięki temu żę ludziom sie chce tworzyć to ty tu jesteś i masz gdzie pisać. A dzięki takim co jedynie rzucają gównem na lewo i na prawo to jest rynsztok jedynie.

Jak ludzie chcą skorzystac to skorzystają jak nie to niech nie korzystają proste. prawda? Ja nikogo nie naciagam nie chce od nikogo pieniędzy ani też nie mam ukrytych celów. Obrzucanie inwektywami pokroju gówna i td czyjejś pracy bez żadnych podstaw do tego żeby traktować to z wrogością świadczy tylko o tobie.

@blurt-polska 

frontend nie jest „pośrednikiem między moim frontendem a backendem”.

Kto tak twierdzi? Bo na pewno nie ja.

Ty twierdzisz, że blurt nie jest backendem, a także, że mozna od niego odpiąć frontend. To czym jest?


Po co mam to czytać, skoro to jakiś bełkot nie ma temat?

@blurt-polska Post spadł a rzetelnie sobie sprawdziłem stronę "po aktualizacji" więc się podzielę, czemu nie.

  1. Czymże jest Blurt Foundation? Google nie podaje odpowiedzi. Niewiele jest wzmianek czym i kim jesteście, zakładając że jesteś częścią tejże organizacji. Wyskakuje coś takiego jak Blurt Foundation ale w kontekście pomocy ludziom z depresją.

  2. Wyskakuje regularnie pojęcie "witness" czyli świadka. Wybacz za skojarzenia, ale bardzo negatywnie to się kojarzy. Bo użytkownicy są świadkami... czego dokładnie? Brzmi to religijnie. Jeżeli chcecie budować społeczność na bazie sekciarskich fraz, stanowczo odradzam.

  3. Czytam sobie na stronie, jak działa Blurt: "Najważniejsze z nich to min brak negatywnych głosów przez co w przeciwieństiwe do innych sieci, Blurt nie może być cenzurowany po przez demonetyzowanie tresci głosami dużych stake holderów." co w teorii brzmi okej - ale w praktyce praktycznie każde social media się przekonało, że brak negatywnych głosów zmienił tylko metody manipulowania narracją.

  4. Przez punkt trzeci, twierdzenia OPa o tym że Blurt jest czymś unikatowym są mocno na wyrost. Tak samo jak twierdzenia, że Blurt spełnia jakąś "realną potrzebę". Istnieją alternatywy, popularniejsze i bardziej rozbudowane. Niestety z racji tego, że strona nie rozwodzi się nad innymi różnicami za bardzo, dopuszczam myśl że to wszystko.

  5. Dochodzi do tego fakt, że mimo chwalenia się otwartoźródłowością, ciężko doszukać się otwartych źródeł Blurta.

  6. Pierdoła ale niesamowicie razi - ogromna ilość literówek na stronie.

@Thereforee

  1. „Blurt Foundation” nie istnieje w sensie prawnym tak nazwały swoją grupę roboczo pierwsze osoby które uruchomiły sieć bo niejako ufundowały jej start ponosząc opłaty za domeny serwery i pracę programistów z zewnątrz aby blockchain mógł ruszyć. To nie znaczy że blurt należy do blurt foundation bo nie należy. "Fundacja" ma tylko pewne początkowe udziały w sieci. Jak sama nazwa wskazuje jest to siec ZDECENTRALIZOWANA to oznacza że właścicielem i podmiotem administracyjnym jest NIKT. Serwery będą działać talk długo jak znajdą sie osoby chętne do tego aby je urzymywać i każdy może być taką osobą. Obecnie jest około 100 serwerów aktywnych każdy nalezy do niezaleznego uzytkownika z róznych zakątków swiata.

  2. „Witness” to termin techniczny z blockchainów opartych o Graphene, podobnie jak w Steem/Hive/Blurt. Chodzi o producentów bloków / walidatorów, czyli osoby lub podmioty utrzymujące infrastrukturę sieci. Nikt sobie tego nei wymyślił specjalnie to jest tak jak z "wielorybem" czy też innymi terminami ze świata krypto. Nie ma to znaczenia religijnego, ale rozumiem skojarzenie. Na polskiej stronie faktycznie lepiej używać określeń typu „walidatorzy”, „producenci bloków” albo przynajmniej jasno wyjaśnić, czym jest witness.

  3. Brak negatywnych głosów nie rozwiązuje wszystkich problemów social mediów i nie twierdzimy, że sam z siebie tworzy idealny system. Chodzi raczej o inną filozofię mechanizmu nagród: użytkownik może nagradzać treści, ale nie może bezpośrednio „karać” innych przez downvote wpływający na wypłatę. w przypadku stron web 2 brak negatywnych głosów niewiele zmienia. W przypadku sieci blockchain gdzie nagrody maja wpływ na to kto ma ile pod powiedzena w ważnych sprawach oraz na ile może decydować też o tym co mogą i ile dostają inni, ma to dużo głębszy wymiar bo chociaż wydaje się być pierdołą to całokształt razm z niemożnością usuwania postów i kont zmienia zupełnie dynamikę społeczną. Przykład masz tutaj. Jakiś pajac u władzy w hejto mógł usunąć poprzedni post bo tak. i cóż z tego że na hejto też nie ma łapek w dół? Na blurt nie ma takiej opcji. co to oznacza? Ze to nie osoby tobie i twoim projektom nieprzychylne decydują o tym co dociera do ludzi a ci którzy to rozumieją i może im się podobać. Ale co więcej taka osoba którą ktoś popiera może dostać nagrody id tych co ją popierają niezależnie od tego co myślą np główni udziałowcy czy też administratorzy sieci. To zmienia dynamikę wolności słowa o 180 stopni bo np niezalezny dziennikarz nie straci profilu ani zarobków tylko dlatego że np 90% ludzi albo po prostu adminom jakiejś strony, nie podoba się to o czym ten mówi. Manipulacja o której mówisz nie bierze się z tym jak treści są pokazywane tylko czy każdy ma równe szanse powiedzieć i pokazać coś a także zmonetyzować to. A monetyzacja to klucz bo to właśnie pieniądze często decydują o tym co jest widziane i słyszane a co nie. Niezalezne media często nie mogą się rozwijać własnie dlatego że początkowo nie mają żadnych pieniędzy a jak zaczynają zdobywać popularność to mainstream albo je demonetyzuje za mówienie prawdy albo też muszą się autocenzurowac co osłabia przekaz.

  4. Blurt jest czymś unikatowym bo nie ma drugiej platformy z taką społecznością, taką filozofią i takim podejściem do realizacji tematu decentralizacji braku cenzury i budowania społeczności.

  5. Całość plików składających się na sieć blockchain blurt jest publicznie dostepna na gitlabie dla każdego. Jak nie znalazłeś to po prostu źle szukałeś. Z kolei aplikacje takie jak strona blurt.pl są jedynie stronami zbudowanymi wokół projektu. Część jest udostępniana jako opensource część nie. Każdy z developerów sam decyduje co robi ze swoją apką. Ekosystme blurt jest opensource i każdy może go rozwijać i obudowywać jak chce i czym chce.

  6. może i są gdzieniegdzie literówki ale ponoć to dziś atut gdzieś pod tą dyskusją ktoś twierdził że strona to AI gówno a w innym miejscu ktoś pisał że treści to ai gówno. No to widzisz sam obaliłeś tą kretyniadę innych malkontentów bo AI nie robi literówek. No ale jak ktoś coś potrafi tylko krytykować to jeden przez drugiego bardziej sam sobie przeczy:P Drugie pytanie co to za literówki? głównie zjedzone literki bo jak coś było pisane to szybko co tylko potwierdza autentyczność tego że strona jest hobbystyczna i prowadzona przez społeczność. nie podobaja ci się literówki to możesz pomóc je poprawić ;] Chociaz pewnie wtedy obaj usłyszymy d innego cwaniaczka ze teksty pisało ai. ;]

@blurt-polska

  1. Okej, gdzie można przeczytać coś więcej o Blurt Foundation? Bo przecież nie pytam oczywiście o personalia. Bardziej o motywację, jakąś historię działalności samej w sobie.

  2. Okej, rozumiem.

  3. Może opis na stronie jest nieco ogólnikowy ale podstawowy problem z tym podejściem moim zdaniem jest taki, że... staw można nadal zatruć. Społeczność można zaatakować socjotechnicznie na wiele sposobów. Można ją nawet obrzydzić od środka zalewając trollami. W dobie AI na dodatek, jest to dziecinnie łatwe. Ba, mogą też promować treści nie mające nic wspólnego z "prawdą". Cokolwiek przez to rozumiemy. ¯\_(ツ)_/¯
    Uważam za bardzo naiwne podejście, że "społeczność sobie poradzi" albo że jest na tyle odpowiedzialna, że odfiltruje ziarno od plew i będzie właściwie głosować na wartościowe treści. Niestety nie tylko algorytmy wybijają i promują treści - ludzie to robią. Wchodzą w posty, podbijają posty, share'ują posty w sieci. A niestety słysząc o niezależnych mediach i "prawdzie" maluje mi się obraz freethinkerów, którzy niestety są największymi ofiarami efektu potwierdzenia i efektu Dunninga-Krugera.

  4. Jak już wspominałem, społeczność można zatruć. Filozofię skierować w innym kierunku. ¯\_(ツ)_/¯

  5. Nie ma linka ani wzmianki na stronie głównej a wyszukiwanie czegokolwiek o Blurt jest wcale nie tak proste. Ale tak, jak wspomniałeś o gitlabie to znalazłem.

  6. AI potrafią robić literówki, chociaż bardziej logiczne lub interpunkcyjne. Ale zarzutu co do AI nie rozumiem.

@Thereforee
1. na blurt tam jest cała historia od początku do końca. Wszystkie wpisy razem z potencjalnymi burzami i wątpliwościami różnych społeczności czy też tego jak się potem rozwiewały lub też zmieniały. Kto co tworzy co prowadzi za co odpowiada. moim zdaniem nie ma lepszego świadectwa. Tam nic nie ginie a jedna osoba, kimkolwiek by nie była, nie jest w stanie właśnie wymazać niczego po za swoimi oświadczeniami. Możesz też wejść na ich oficjalnym serwerze discord.
3. no i staw można zatruć ale nie jest to takie proste jak np na hejto. Raz że musiałbyć zainwestować naprawdę dużo pieniędzy albo też zebrać naprawde olbrzymią grupę: w pierwszym przypadku wzbogacił byś tylko obecnych udziałowców bo jedyny sposób żeby przejąć blurt to skupić udziały od innych. im wiecej ich skupisz tym bardziej rośnie ich cena. A im większa społecznośc tym wyższa cena po za tym. Węc tak powiedzmy że ktoś będzie miał kupę hajsu zechce to zrobić i zasadniczo już to miało miejsce z poprzednim blockchainem na którym bazuje blurt, (więcej tutaj) jak przeczytasz to zrozumiesz dwie rzeczy. Po pierwsze jak dużych pieniędzy i wysiłków trzeba było żeby ostatecznie przejąć ten blockchain tyle żę bez społeczności bo ta pokazała fucka i zrobiła forka. po drugie że to było możliwe tylko dlatego że od początku miał on wady w postaci dwóch rzeczy: osobowości prawnej firmy założycielskiej którą dało się kupić oraz ninjamined stake. Tych dwóch rzeczy nie ma na blurt ale powiesz.. no dobra a co z hive? no i tu jest właśnie sedno tego dlaczego downvoty są taki istotnym elementem. Hive osiągneło oczywiście welki sukces po tej akcji ale wciąz została na nim jedna ostatnia wada której nie chciano usunąć. Przycisk Downvote. teoretycznie stworzony do walki ze spamem, w praktyce katastrofa dla centralizacji i wolności słowa na dłuższą metę. Dlaczego? tu już główną rolę odgrywa matematyka. Tłumaczy to ten artykuł . Jak widzisz więc dwie kwestie.

Ja tez byłem poczatkow na hive i nei od razu dołączyłem do blurt. blurt wystartowął w podoobnym czasie kilka miesiecy później ale w cieniu hive. W przeciwieństwie do hive, programisci blrt postanwili najpierw naprawić dwie ostatnie wady czyli darmowe pisanie oraz downvoty.

Także widzisz to nie jest takie proste żeby ktoś narobił smrodu. Tu się nie da wejść z dużą kasą i powiedzieć kupuję tą platformę razem z userami i wszystkim. Nawet jak będziesz miał w cholere kasy to cena wywinduje. społeczność zarobi i się przeniesie na nowy blockchain a ty zostaniesz z wydmuszką tak jak justin. Właśnie dlatego to jest takie rewolucyjne.
To się wydaje naiwne dopóki nie zrozumiesz jak to działa. Co do społeczności i głosowania na treści to z kolei idiokrację rekompensue fakt że nie każdy ma taką samą ilość siły głosu i udziałów. widzisz... im więcej udziałow masz tym bardziej zależy ci na platformie i tym mądrzej wybierasz komu przydzielisz nagrodę która jest współmiernie większa niż u kogoś kto ma platformę w dupie, wszystko co ma sprzedaje albo też pisze na tak żałosnym poziomie że nie jest w stanie przekonać tych którzy sa bardziej zaangazowani do tego aby otrzymać dużo głosów albo duże głosy. I tu właśnie znika naiwność o której mówisz. Nie każdy ma tyle samo do powiedzenia. Albo długo piszesz i masz dużo udziałów a wtedy sam się starasz. Albo dużo kupisz a wtedy nie chcesz strzelać sobie w kolano głosując na byle gówno żeby było w tendingu. Albo tez dużo kupisz i głosujesz sobie na co chcesz sam ale tak czy siak wsparłeś rozwój platformy, skupiłeś nagrody innych autorów po wyższej cenie więc dałeś wartość.

Także kazdy pisżac wartosciwoe tresci mzoe zacząc z niczym i stac sie duzym udziałowcem a jednoczesnie spamiarze nie mają wiele do powiedzenia.

Boty ludze łatwo wyłapują i większość botów szybko nic nie zarabia a tu wchodzi kolejny mechanizm: mikroopłaty za posty (spalane nikt ich nie dostaje). Zamieszczanie postów nie jest za darmo. Dostajesz tokeny na start i zazwyczaj juz pierwszy post pozwala dostać za wpis 100 - 200 razy więcej niż na niego udałeś ale bot ja kogo społeczność wyczai nie tylko nie dostaje nagród ale z czasem wydrenuje i spali wszystkie swoje płynne udziały żeby pisać i przestanie działać. No to teraz jak ktoś chce zeby bot dalej działał to albo dokupi tokenów albo papa :)

6 no więc właśnie. Taka przykra krytyka jest troche smutna bo wiesz ja naprawdę poświęcam każdą wolna chwile po za robotą i rodziną żeby to rozwijać i wiem że nie jest idealnie ale człowiek ma swoje limity niestety.

Zaloguj się aby komentować