@Dzika_kaczka_bez_dzioba Jeżeli mam być szczery, to nie wiem czy dobrze wszystko opiszę, bo już dawno w tym nie siedzę, ale...
Czujka pogodowa jest odpowiedzialna za uwzględnienie zewnętrznych czynników atmosferycznych do krzywej grzewczej, w taki sposób aby sprawność kotła była jak najlepsza po najniższych kosztach. Skutek będzie taki, że kocioł będzie uruchamiał się rzadziej w czasie "ładnej pogody", niż jakbyś nastawił tylko temperaturę docelową czynnika grzewczego - oszczędności.
Sterowanie termostatami w każdym pomieszczeniu to, po pierwsze ultra wygodne rozwiązanie, a po drugie termostaty będą sterowały elektrozaworami na rozdzielaczu do podłogówki, a co za tym idzie, uruchamiane będą tylko te pętle, które będą musiały się okresowo dogrzewać. Ważne jest usytuowanie termostatów tak aby nie odczyty były z wysokości mniej więcej klatki piersiowej + unikać otworów w ścianach.
Oba systemy to będzie oszczędność bo (o ile dobrze pamiętam) czujka pogodowa to są groszki, a nie wydatek i bardzo usprawnia pracę kotła, a termostaty to już może być spory wydatek (bo możesz chcieć złote ramki z diamentami czy coś) ale komfort użytkowania jest tego wart.
Najlepiej porozmawiaj o tych urządzeniach z dobrym instalatorem, ja dawno nie bawiłem się w te systemy, a nie chciałbym wprowadzić Cię w błąd.