Cztery z pięciu kupionych na jesieni harlejków ogarnięte - w tym sensie, że jeżdżą, skręcają, trąbią, świecą i można nimi na legalu już ganiać po ulicy - natomiast zostało trochę kosmetyki i mniej lub bardziej istotnych napraw do zrobienia zanim będę mógł powiedzieć, że wszystko zostało zrobione.


Numer cztery to chyba najbardziej podobający mi się model - fajne połączenie czarnego, chromu/aluminium i czerwonych akcentów; jednocześnie klasyczna sylwetka, przyzwoita moc i kilka modyfikacji w hamulcach i zawieszeniu poprawiających jazdę. Wydech jest tak w sam raz głośny - dość głośny w porównaniu do zwykłego, fabrycznego moto, jednak cichy jak na harlejka - a jednocześnie hałasuje dopiero wtedy gdy mocniej odkręci się gazu, nie cały czas. Motocykl trafił na licytację po tym, jak przewrócił się na bok na postoju lub przy niewielkiej prędkości i uderzenie spowodowało, że poluzowała się kostka przy stacyjce i sprzęt przestał odpalać. Naprawa zajęła niewiele czasu, natomiast zanim prześledziłem i znalazłem źródło problemu minął mniej więcej cały dzień. Poza tym większych zniszczeń nie stwierdzono, co więcej znalazłem nawet kilka ciekawych dodatków, których się nie spodziewałem.


Niestety wczoraj podczas jazdy próbnej zwróciłem uwagę na jakieś odbiegające od normy dźwięki dochodzące z okolic skrzyni biegów/primary. Czym jest primary? Otóż w harlejkach skrzynia biegów nie jest zespolona z silnikiem jak w większości cywilizowanych motocykli, za to stanowi osobny, odkręcany element. Z silnikiem natomiast łączy ją łańcuch ukryty wewnątrz obudowy i ta właśnie obudowa oraz ukryty w niej łańcuch to owo "primary". Dźwięk o którym wspomniałem prawdopodobnie pochodzi od zużytego łożyska których kilka się tam znajduje i naprawa jest upierdliwa, ale nie powinna być trudna. Oczywiście zakładając, że prawidłowo zdiagnozowałem źródło problemu. Czeka mnie jeszcze wymiana uszczelki miski olejowej (podcieka), podmianka tylnego koła, żeby pasowało do przedniego no a poza tym trochę kosmetyki i powinno być dobrze.


Został mi do zrobienia ostatni, piąty sprzęcior i zarazem najbardziej paskudny. X pomocą czata GTP udało mi się wykonać wizualiację jak mógłby wyglądać po przebudowie, zmianie koloru i paru zmianach stylistycznych i jest całkiem obiecująco. No, zobaczymy. Na razie trzeba go doprowadzić do porządku na co mam jeszcze nieco ponad tydzień.


#motocykle #harlejekzusa

354add00-4715-4ec3-af53-2a070eb55164
c72ef7bd-82fe-47fc-bcc3-154b2ab5ad54

Komentarze (8)

@knoor to oczywiście personalna rzecz, ale przednia felga wygląda paskudnie, zupełnie mi nie pasuje do reszty motocykla.

Kanapa oryginalna? Bardzo ładne przeszycia w romby.

@Rafau Tu jest dość pokręcona sytuacja, bo jest to model street bob z 2007, bazowo miał koła szprychowane i styl bardziej "bobberowy" (pic rel). W USA ktoś zrobił moda i przebudował go na model "low rider" poprzez przeszczep baku, przedniego zawiasu i kół z modelu z 2015 z dwiema tarczami. Teraz ja zabrałem je i przerzuciłem do swojego "głównego" harlejka wraz z paroma modami a w zamian oddałem obecne koło to srebrne;). Które się rocznikowo się pokrywa, bo to też 2007, natomiast nie występowało w modelu street bob.


Long story short - podmieniłem (nieoryginalne) koła w tym motocyklu, bo potrzebowalem je do innego projektu i dałem te które widać - a same koła i hamulce też już dostały trochę modów:)

a652fcaf-ce2c-4f3a-bded-03b72a4edd45
cecaaeef-1999-4ccc-bec1-03a7ae79e3a0

@Rafau Kanapa to aftermarket, kopia siedzenia Saddlemen Step Up - w USA używają jej do latania na kole, bo można oprzeć kolano o ten "występ" podczas wheelie

@nobodys Kupuję w zasadzie tylko harlejki, bo podobają mi się wizualnie, nieźle trzymają wartość, jest tam tego dużo, są relatywnie tanie i łatwo naprawialne przez ogrom części na aftermarkecie; chociaż jest to bardziej hobby na zimowe wieczory zaspokajające moją potrzebę dłubania niż biznes:) przymierzałem się do jakiegoś triumpha albo ducati parę razy, ale raz że chodzą dosć drogo dwa że są to delikatniejsze i nie tak toporne motocykle, więc łatwiej je uszkodzić, trzy części to praktycznie tylko ASO co może mocno wywindować koszty naprawy w górę.


Do aut się przymierzałem parę razy z myślą o kupieniu czegoś do upalania na torze taniej niż merolka ale na razie bez sukcesów.

@Fly_agaric właśnie srebrny jest teraz ale ten kolor sprawia że optycznie na żywo motocykl jest OGROMNY (poniżej fotka z portu jak mi go ładowali), zastanawiałem się jak go trochę "odchudzić" i wywalenie centralnego kufra, zmiana kanapy na solo, malowanie części chromówe na czarno oraz wymiana srebrnego na grafitowy zdaje się dawać potencjalnie fajny efekt.

c76c36ab-8949-4f31-8dc6-3e0cf12ca267

Zaloguj się aby komentować