Często jest tak, że wracam po odwiezieniu dzieci do przedszkola, po drodze zrobię zakupy, wchodzę do domu właśnie koło godziny 9-10.

Twaróg na talerz, dodatki, już jestem gotowy- stop! Kawa!

Odkładam talerz, ziarna do młynka, kawa do kawiarki i czekam. Nie podjadam.

To mój trening woli i nawyków. Dlatego też każdy talerz, codziennie, jest ładny. Niech jedzenie będzie przyjemnością wyższego rzędu- wyczekiwaną, a twaróg, którym się delektujesz widzi w ukryciu i odda podwójnie.


To przesunięcie nagrody, sprawia, że nie biegnę z wywieszonym językiem po każdą zachciankę mojego ciała. To ja nim rządzę i może czasami przegrywam bitwę, ale krok za krokiem podbijam terytorium swojej słabości.


Oto #słowotwaroże

#twarożyzm #sniadanie

41174265-53fc-4c79-9b98-76cb91e63066
dab82cb0-bfa4-40fd-8b39-5e16ecb2d8b5
5b85442d-e5f8-4cdf-a32e-c385758f5393

Komentarze (9)

@AdelbertVonBimberstein niestety owoce leśne najtańsze nie są ( ͡° ʖ̯ ͡°) a do tego ich wytrzymałość ma sporo do życzenia, na drugi dzień często już lubią pleśnieć. Na śliwki teraz sezon to można szaleć, u mnie też prawie codziennie wjeżdżają 😃

Zaloguj się aby komentować