@spam_only Nazwanie opiniowania "wylewaniem swoich widzimisie na inne osoby" jest raczej słabe.
Przede wszystkim, w tym przypadku to wcale nie musi być "czyimś wydzimisiem".
Odnosząc się do przykładów które podałem, ja również nie dałbym psu "rosołu" zrobionego z kostki rosołowej.
Bo to nie jest żadne "widzimisie", tylko konkretna wiedza.
Czy dziewczyna ze zdjęcia podejmuje się takich praktyk? Nie wiem, mam nadzieję że nie.
Natomiast jeśli każdą krytyczną uwagę nazywasz w taki sposób, to Ci współczuję.