Czechowice-Dziedzice "teraz"
trochę jak randomowa tapeta z Bing.
#powodz #fotografia
fb:BielskieDrogi


Czechowice-Dziedzice "teraz"
trochę jak randomowa tapeta z Bing.
#powodz #fotografia
fb:BielskieDrogi


@Heheszki w takich przypadkach ciężko przewidzieć, bo straty liczone w milionach to nie wiadomo co ubezpieczalnia wymyśli. We fr był incydent kiedy mój byly pracodawca AXA walczył z restauracjami których straty miał pokryć w ramach kontraktu ( chodziło o to ze przez lockdown nie mogli zarabiać), trwało to miesiące a argument axy był oparty na tym ze definicja pandemi była trochę inna niż covida ( z pamięci chodziło o typ virusa). Ugoda była tylko dlatego ze rząd naciskał, takie przypadki są ciężkie bo skala zniszczeń jest przytłaczająça, bym się nie zdziwił jak janusze biznesu odrazu będą deklarować te ubezpieczalnie jako niewypłacane i płakać o bankructwo. Koniec końców można liczyć tylko ja siebie.
@SuperSzturmowiec @Heheszki no dzień dobry, co chcecie wiedzieć bo tam mieszkam? Rodos za kościołem Wspomożenia Wiernych, praktycznie jedna wielka dziura i co większe opady, to tam zawsze się robi jezioro. https://www.czecho.pl/galeria/7283/44371/?p=150922
Tu macie cały wątek: https://www.czecho.pl/wiadomosci/44371-wideo-foto-dramatyczna-sytuacja-po-nocnej-ulewie-ewakuacja-mieszkancow-i-zalane-posesje-czechowice-dziedzice
Jakkolwiek źle to zabrzmi, to i tak jest lepiej jak w 2010, kiedy zapora Goczałkowice szła już na przelew i mówili, że gdyby padało jeszcze jeden dzień, to zrobiliby pełny zrzut, a wtedy to wszystko aż do Bielska w jedną stronę i Tychów w drugą byłoby pod wodą.
@Heheszki teraz na grilla to raczej już nie pora
@Heheszki @ErwinoRommelo miałem na studiach przedmiot „ubezpieczenia” i było tam tłumaczone, że ubezpieczalnie oprócz tego, że ubezpieczają ludzi i mienie, to jeszcze wykupuje coś na kształt masowych polis między sobą, żeby bardziej równomiernie rozkładać ryzyko. I np jak jakaś Warta ubezpieczyła wszystkich na takim terenie, to Warta wypłaca odszkodowania, ale przy tym dostanie też siano od innych firm ubezpieczeniowych (chyba to się nazywa „reasekuracja” ale nie jestem pewny)
@Heheszki zrobiłem, bo mnie 3 lata pod rząd tak podtapiało jak były oberwania chmury w czerwcu i musiałem całą noc kiblować w piwnicy. Po czymś takim w końcu zaczynasz sobie zmieniać priorytety tego co trzeba zrobić. Ujebałem się przy tym w jeden rok napierdalając szpadlem do głębokości fundamentu, potem czyszcząc ścianę, izolując to, drenując i ubijając zasypywaną ziemię, że pod koniec miałem już dość życia, ale widać opłacało się.
Zaloguj się aby komentować