Cytat na dziś:


– Co tak szcze­rzysz zęby? – za­py­tał po­stać usa­do­wio­ną na są­sied­niej ga­łę­zi.


NIC NA TO NIE PO­RA­DZĘ, od­parł Śmierć. A TERAZ, CZY ZE­CHCESZ UPRZEJ­MIE PU­ŚCIĆTEN KONAR? NIE MOGĘ TU TKWIĆ PRZEZ CAŁY DZIEŃ.


– A ja mogę – oznaj­mił wy­zy­wa­ją­co Rin­ce­wind.


(...)


TO NIE BĘ­DZIE BO­LA­ŁO, za­pew­nił Śmierć. Gdyby słowa miały swoją wagę, to jedno zda­nie mo­gło­by za­ko­twi­czyć okręt.


Terry Pratchett, Kolor magii


#uuk

Komentarze (26)

@moll 

No aż tak? Ja bym powiedział, że równie dobra


Swoją drogą, prowadzę sesje RPG, grupa poszukiwaczy przygód ma pomocnika wzorowanego na Samsonie Miodku

@Arxr dla mnie aż tak xD ale to może też wynikać z faktu, że Wiedźmina czytałam jeszcze w podstawówce (okolice piątej klasy jakoś), a trylogię już jako dorosła. Prawdopodobnie z racji wieku sporo w tych pierwszych lekturach nie wyłapałam, a nie ciągnie mnie żeby powtarzać lekturę

@moll 

gdyby to było zrobione jak trylogia Husycka to na pewno byś się skusiła

A z tą trylogią Husycką chodzi o to, że jest to genialne słuchowisko. Każdą postać odgrywa inny aktor, słychać tętent koni, szum wiatru, odgłosy walki, no mega zajebiście to zrobili. W tym przypadku naprawdę przesłuchać jest dużo lepiej, niż przeczytać

@splash545 słyszałam o tej audio-superprodukcji, ale nadal. Ja książki czytam, nie słucham xD tekst przed oczami składa mi się na przyjemność, bo czytając nie mogę robić nic innego, a słuchanie "muszę" łączyć z innymi aktywnościami, więc się tak na tym nie skupiam

@moll Ja za to miałem tak kiedyś, że z pewnych powodów nie potrafiłem się skupić na tekście, to mnie wtedy audiobooki trochę ratowały. Spacerowałem sobie i słuchałem. Teraz obie formy są dla mnie przyswajalne, choć wolę czytać

@splash545 może kiedyś, jak nie będzie mnie tak nosiło xD


Ja lubię siąść z książką i się odciąć. To jest wtedy wyłącznie mój czas

@moll Też to lubię, jest to świetne Powiem Ci, że jak poćwiczyłem koncentrację i znów byłem w stanie się skupić na tekście dłuższym niż 2 strony. A z tego wynikało, że mogę jakoś pomału przeczytać książkę, to się cieszyłem jak głupi bo faktycznie słuchanie audiobooka nie jest tyle warte, co czytanie.

@moll jestem tego samego zdania, to jest opus magnum Sapkowskiego, tylko chodziło mi też o to co zrobiło audiopolis bo IMHO to jest na prawdę superprodukcja

Zaloguj się aby komentować