Cykl życia kebaba się dopełnia.
Wzięliśmy 2x duży a był normalny, w smaku nijaki, dodatkowo sflaczały jak fiflak impotenta...
Szkoda, dobry to był kiedyś kebab
#kebab
Cykl życia kebaba się dopełnia.
Wzięliśmy 2x duży a był normalny, w smaku nijaki, dodatkowo sflaczały jak fiflak impotenta...
Szkoda, dobry to był kiedyś kebab
#kebab
@cebulaZrosolu chyba chodziło mu o to, że wcześniej pisałeś, że czekasz na wypis ze szpitala i kolega chyba myślał, że srasz w szpitalu
@cebulaZrosolu po ostatnim moim kebabie stwierdzam, że nie ma dobrych w moim mieście. I więcej nie zjem.
Jakoś w wakacje w smakującym mi kebabie trafiłem na surowe mięso. Za ladą był jakiś świeżak na okres wakacyjny. Dostałem kebaba na przeprosiny. Ok.
Po paru tygodniach pojechałem po kolejne trzy, tym razem dania. W jednym nie było w ogóle mięsa. Znowu kebab na przeprosiny. Ok.
Pojechałem odebrać tego na przeprosiny i jeszcze jednego. To sosy były na odwrót...
Nigdy więcej z tego lokalu.
Ostatnio pojechałem do innego i tak to obsługa to wolała ze sobą gadać niż robić. Czas oczekiwania na kebaba do godziny, nie mamy bułki. Jakie mięso - sam kurczak poproszę. Drugi mieszane gemuse. Do lokalu wróciłem po pół godzinie. Nie wyczytali mojego numeru, za to czytali kolejny, który jak mniemam należał do jednego z dwóch kebabów które brakiem. Musiałem się zapytać co z moim, bo szły kolejne numery. Efekt - w obu mieszane mięso, zero różnicy, brak gemuse. Po co dawać wybór jak wciska się to samo.
Kebab to skam. Dają co popadnie.
Jedyny dobry to domowy.
Zaloguj się aby komentować