Komentarze (14)

Ja proponuję: podatek od cukru, podatek od braku cukru, podatek od niezdrowej żywności, podatek od warzyw i owoców, podatek od czystego powietrza, podatek od smogu, podatek od pogłębiania wiedzy, podatek od głupoty itp. itd.


A jak już nikt nie będzie miał pieniędzy to można do⁎⁎⁎ać jakąś daninę ew. komornika, jebane pisowskie złodzieje.


#jebacpis

@Banan11 w Sejmie jak wiadomo same okazy zdrowia, co to se podjedzą mielonego na smalcu i zapiją browarem, a w weekend wódeczka. Tak trzymać, naród wytrzyma.

Zaloguj się aby komentować