Córunia lvl 4 szokuje mnie coraz to bardziej... Wczoraj chwaliła się, że witała się z KOLEGĄ języczkiem.. Pytam się jej ale jak to języczkiem!? No wystawiamy sobie języczki i tak się witamy...
Dorwałem dziś tego młodego gagatka z którym tak się wita w szatni i przy jego mamie zapytałem się go co to za witanie się języczkiem?? mama młodego nabrala koloru purpurowego i obiecała że z synem porozmawia.. Młoda również dostała opiernicz i 30 min wykład o tym, że tak nie można.
Mój syn ma swoje manewry ale to przy tej małej która wymusza u mnie wszystko na słodkie oczka wyłysieje.
#rodzicielstwo