Córunia lvl 4 szokuje mnie coraz to bardziej... Wczoraj chwaliła się, że witała się z KOLEGĄ języczkiem.. Pytam się jej ale jak to języczkiem!? No wystawiamy sobie języczki i tak się witamy...


Dorwałem dziś tego młodego gagatka z którym tak się wita w szatni i przy jego mamie zapytałem się go co to za witanie się języczkiem?? mama młodego nabrala koloru purpurowego i obiecała że z synem porozmawia.. Młoda również dostała opiernicz i 30 min wykład o tym, że tak nie można.


Mój syn ma swoje manewry ale to przy tej małej która wymusza u mnie wszystko na słodkie oczka wyłysieje.

#rodzicielstwo

Komentarze (15)

@paulusll "masz syna, martwisz się co wywinie syn - masz córkę, martwisz się co wywiną wszyscy synowie w okolicy"... ależ te dzieci szybko dorastają.

Mój prawie 5 lvl dziś strzelił do starszej pani w garażu: - zamknij jape!

Po tym, jak przestraszył się jej pieska, a ona zaczęła go przedrzeźniać i się z niego śmiać

@Kaligula_Minus no ja staram sie to łączyć. Poszanowanie siebie na pierwszym miejscu, ale z kulturą. A jak typiara zaczęła sie "naśmiewać", to zamknij japę musiało być przebłyskiem geniuszu!!

@Fen no śmiała. Co do kultury to tak, staram się teraz to łączyć ale kiedyś miałam do tematu podejście wręcz czolobitne - kultura nawet jeśli ktoś depcze twoje granice, a w ogóle to przepraszam, że żyję

@paulusll wziąłem ostatnio swoją córkę lvl 11 na siłownie na zajęcia stretchingu. Myślę sobie fajne wspólne spędzanie czasu. Zajęcia czad, młodej się spodobało. Wracam do domu z buta i po drodze w rozmowie młoda do mnie:


- TATO ile tam było ładnych chłopaków, Jezuuuuu...

- Córeczko nie możesz poczekać do liceum?


Co ja sobie zrobiłem.

Zaloguj się aby komentować