Cockpit to webowy interfejs graficzny dla serwerów, przeznaczony dla wszystkich, zwłaszcza dla tych, którzy są:

  • Nowi w Linuksie (w tym administratorów Windows)

  • Zaznajomieni z Linuksem i chcą łatwego, graficznego sposobu zarządzania serwerami

  • Ekspertami administrowania Linuksem, którzy głównie korzystają z innych narzędzi, ale chcą mieć przegląd poszczególnych systemów


#technologia #komputery #cockpit #linux

17b4e267-afdd-4abb-aa4c-7fc26c92cf84

Komentarze (22)

@BiggusDickus - coś przydanego co jest instalowane z Fedora Server a na innych dystrybucjach można sobie doinstalować - wiadomo, że są inne narzędzia ale akurat znajduję Cockpit najlżejszym i najbardziej użytecznym.

@koszotorobur ja z podmanem nie miałem do czynienia, wiedziałem ze może stawić dockerowe obrazy ale myślałem że jakoś tłumaczy składnię czy coś. Jak jest jeden standard to super. Czegoś się dzisiaj nauczyłem. Dzięki

@owczareknietrzymryjski - Docker image format oraz OCI image format są prawie takie same.

OCI image format w ogóle wywodzi się z formatu obrazów Docker v2 i posiada następującą specyfikację: https://github.com/opencontainers/image-spec/blob/main/image-layout.md.

Podman i Docker wspierają oba typy obrazów ale to obrazy OCI są obecnie standardem - więcej informacji na: https://www.hackingnote.com/en/versus/oci-image-vs-docker-image/.

A śmieszne jest to, że to Docker (jako organizacja) jest współzałożycielem Open Container Initiative (OCI): https://opencontainers.org/faq/.

Wszystko to jest trochę zamieszane - ale najważniejsze z punktu widzenia użytkownika jest to, że jest niezależna organizacja i niezależny standard i że wszystko na Dockerze i Podmania działa bez problemu.

@pierdonauta_kosmolony - nawet to nie jest natywny linuksowy interfejs tylko jakieś webowe gówno

A Ci co piorunują to wiadomo, że Windowsowe lamusy co by tylko w GUI siedziały

@pierdonauta_kosmolony @koszotorobur oho, odezwali się neofici brukselki do tych, co wolą truskawki z cukrem xD

Każdy używa to, co woli. Shell jest dobry do zaawansowanych prac, cockpit do ogólnego przeglądu czy szybkiego zerknięcia co i jak. No i też ma shella jakby coś. 😆

Mam obslugiwac serwery z gui i to webowego, gdzie najwieksza frajda w tej pracy to terminal? Nee eee. Dodatkowo widzę tu nowy wektor ataku, na własne zyczenie dodany. :p

@koszotorobur wiem wiem, no ale jakos musi się autoryzowac na tych wszystkich serwerach, czy aby trzymanie poswiadczen do nich w jednej aplikacji nie jest trochę ryzykowne? W razie kompromitacji cockpitu, jesteś w dupiu, no chyba, że robia te autoryzacje w jakis sprytny sposob, ale w sumie nie chce mi się czytac c:

@koszotorobur mam nie przyjemność administrować serwerami windows i robi się dokładnie tak samo jak linux, za pomocą ansible. Zamiast komend bash są powershell. Ta nakładka jest jak to niektórzy określają ladminów, nie wyobrażam sobie nawet 5 maszyn administrować nakładką webową.

@30ohm - dla mnie jakiekolwiek używanie Windowsa to wątpliwa przyjemność - niemniej to gówno Microsoftu jest wszędzie więc nie mogę od niego całkowicie uciec - no i jak to mówią "poznaj swojego wroga"... więc niestety go znam

Ansible jest świetne do konfigurowania systemów - ale nie już tak świetne do administrowania (chociaż Anisble można używać do wielu rzeczy ale niekoniecznie się powinno ). Do tego dochodzi też skala - w firmach z wieloma serwerami rzadko ktoś się loguje indywidualnie do serwera/VMa by coś na każdym sprawdzić czy zmienić - ale jak ktoś ma Home Laba czy mała firmę to jak najbardziej.

W chmurze to już w ogóle Terraform, Pulumi czy CloudFormation do stawiania i konfigurowania instancji i instancje się najczęściej zarzyna a nie naprawia.

Takie narzędzia jak Cockpit mają więc rację bytu - nawet jeśli przeznaczone są tylko dla entuzjastów a nie dla firm lub ludzi zarządzających wieloma serwerami - poza tym nie każdy jest hardkorem CLI i innych narzędzi i mu web interfejs może bardziej pasować i zwyczajnie wystarczać (patrzę na wchodzące na rynek pracy Zetki)

@koszotorobur nawet jak coś pójdzie nie tak z windowsem to trzeba używać cmd zamiast gui. Im większa firma tym większa automatyzacja. Istnieją programy które są tylko na tą platformę i niestety muszą być te systemy, mimo pozostałej reszty na *nix. Jeśli ktoś tworzy homelab aby np. znaleźć pracę w tym, chce się samemu dokształcić i klika przez webgui do zarządzania jak małpa to jej nie znajdzie.

Przy prowadzeniu rekrutacji i wpisach że znają linux, zadawałem podstawowe pytania o konsole to tacy polegali.

W pozostałych przypadkach masz rację.

@30ohm - nie każdy używa Linuksa by znaleźć pracę

A w korpo małpy od GUI zawsze znajdują pacę - patrz support teamy obsługujące różne middleware jak TIBCO czy rożne systemy jak ServiceNow czy SAP.

Do tego Unix teamy w wielkich korpo zatrudniają ludzi co nie znają komend - wiem bo od ponad dekady muszę z takimi pracować - akurat takich to chcę aby zautomatyzowało AI.

Zaloguj się aby komentować