@tomilidzons Wynik jest oczywisty. Do małych porcji taniej wyjdzie frajer, do dużych piekarnik. Wspaniałe odkrycie. To jak zadać pytanie, czym jest taniej przewieźć piasek. No dwie taczki taniej wyjdzie golfem trójką niż wywrotką, ale już na 20 ton popierdalać osobówką wte i wewte sensu nie ma.
Jak ktoś gotuje dla całej rodziny albo prepmeale, to nadal piekarnik wygrywa. Nawet jak gdzieś wyjdzie mniej więcej równo, to przy dużych porcjach wygra wygodą, żeby nie majtać po sto razy. Ale na szybko żeby zarzucić frytki czy udko na ruszt, to rzecz jasna nie ma sensu odpalać kobyły.