Co za dzień po⁎⁎⁎⁎ny...


Najpierw gdzieś zgubiłem portfel... Mam nadzieję, że gdzieś w domu!


A teraz jesteśmy u lekarza szczepić młodego na grypę, żona chce na rsv zaszczepić szczypiorka a, że to nowe jakieś to pielęgniarka stara prukwa od razu "nie nie u nas to nie! Wykluczone" głosem k⁎⁎wa jakbyśmy nie wiem czego oczekiwali..." Młoda lekarka mówi "zadzwonię zapytam dam znać" a ta od razu atak.


W końcu mówię, że to chyba nie lot w kosmos tylko zwykła szczepionka nie? To się aby zza komputera krzywo patrzyła


#starebabyjebacpradem #dzieci

Komentarze (10)

@jajkosadzone @entropy_ @Yes_Man @twombolt @InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz


No ale przynajmniej portfel znalazłem! A już się nieźle wkurwiłem że zgubiłem

@cebulaZrosolu ja się nie spotkałem w nfz z czymś takim z młodym.

Do mnie darli ryja ale jak z dzieckiem przychodziłem to wszyscy prawie na rzęsach latali

@cebulaZrosolu Nie tylko u ciebie stara prukwa stwierdziła, że RSV dla dziecka 0,5 roku jest zbyteczne. Uparliśmy się i dostaliśmy skierowanie.

Po czym przyszliśmy do młodej lekarki, a ta zachwycona, że chcemy szczepić i nikt o to RSV nie pyta się.

Zaloguj się aby komentować