Co myślicie? Ciekawi mnie zdanie tutejszych kobiet…czy mężczyźni są jeszcze w ogóle potrzebni?! #pieklokobiet

Co myślicie? Ciekawi mnie zdanie tutejszych kobiet…czy mężczyźni są jeszcze w ogóle potrzebni?! #pieklokobiet

@Belzebub Jesteśmy im potrzebni do:
zapłodnienia,
płacenia alimentów
płacenia składek na ich przywileje emerytalne
I to się szybko nie zmieni.
@Belzebub Niepopularna opinia ale jestem zdecydowanie przeciwny wcielaniu kobiet do wojska.
Po pierwsze jak wybuchnie jakiś bezsensowny konflikt to wolę żeby moja żona/matka/kuzynka uciekły do bezpiecznego kraju, dlaczego mają ginąć razem ze mną? Mnie dotyczy gówniane prawo ale dlaczego miałbym chcieć jego rozszerzenia na bliskie mi osoby.
Po drugie kobiety z pewnością obsadziłyby "tyły", czyli bezpieczne stanowiska które mogą uratować d⁎⁎ę podczas wojny - wobec tego więcej facetów zostanie wysłanych na front i zginie. Podczas wojny chcę mieć możliwość zadekowania się w jakiejś kuchni czy innym warsztacie i w miarę bezpiecznie przeczekać do czasu aż panowie w garniturach się w końcu dogadają.
Powinniśmy naciskać na rząd na restrukturyzację betonu w armii, kształcenie elit dowódczych, zacieśnianie paktów obronnych, zakup/tworzenie nowoczesnych technologii itd. Dorzucanie do armii mięsa armatniego w dzisiejszych czasach to jakaś bzdura skoro można ratować życie ludzkie sensownymi inwestycjami.
@lipa13 punktem wyjścia twoich rozważań jest cenienie swojego życia niżej od innych. Ciężko dyskutować z takim argumentem. Ja tam jestem za równouprawnieniem i uważam,że kobiety powinny ginąć na wojnie tak samo jak mężczyźni
@Belzebub Tak, cenię życie swoich bliskich bardziej niż swoje, co w tym dziwnego? W przypadku np. pożaru nie wahałbym się poświęcić swojego życia żeby uratować np. brata. Rozszerzenie powołań o kobiety to podejście "ja mam źle więc niech wszyscy mają źle". Ja myślę inaczej - przymusowych pobór jest chory i nie chcę by był rozszerzany o kolejne grupy ludzi.
@NatenczasWojski Oczywiście, że uważam. Jednak dlaczego skoro ojciec/brat/syn ma zginąć to miałbym chcieć żeby zginęła też matka/siostra/córka? Żeby wszyscy mieli po równo źle? Przymusowy pobór jest zły sam w sobie więc bez sensu wciągać w ten system dodatkowe osoby.
@lipa13 my wszyscy jako mężczyźni jesteśmy czyimś synami,ojcami czy wnukami. Jakie to ma znaczenie? Tu nie chodzi o bliskich tylko u ciebie wyraźnie widać oś podziału kto może umierać ze względu na płeć a nie. To nie jest kwestia czy mamy źle bo konflikt to jest odległa bardzo rzecz…rozmawiamy o szkoleniach wojskowych. W krajach skandynawskich i nie tylko kobiety są powoływane na szkolenia na równi z mężczyznami i co mają źle według ciebie? To się nazywa równouprawnienie
Zaloguj się aby komentować