Co by o Trumpie nie mówić to dość skutecznie pozbywa się kolejnych przedstawicieli rodzącej się od jakiegoś czasu antyzachodniej opozycji. Za jego rządów obalono Asada, potem wojska amerykańskie złapały Maduro, teraz stopniowo niszczony jest Iran, a Kuba może być następca w kolejce. Trzeba też pamiętać o naciskach na Indie by te odcięły się od współpracy z rosją. W tym sensie Trump realizuje w dużej mierze program neokonserwatywny, a nie proputinowski. Nie zrozumiała jest w tym przypadku jego postawa względem Ukrainy. Nawet z czysto pragmatycznego punktu widzenia ta wojna to dobra okazja na długotrwałe osłabienie rosji, ale wymaga ona wsparcia dla Ukraińcow. Czy Trump (albo ludzie którzy stoją za Trumpem) faktycznie gra w szachy 5d czy też zwyczajnie nieudolnie próbuje dotrzymać obietnicy o zakończeniu wojny by dostać tego nobla? Nie wiem.
#polityka #usa #trump #wojna #wiadomosciswiat
