@moll no tu też się zgadzam. Zresztą jeżeli chodzi o proste przepisy to sam nie bardzo mogę rzucać pierwszy kamieniami. Chyba nie zdarzyło mi się jeszcze w życiu ugotować jajka, bez sprawdzania procedury w internecie (głównie czasu).
A co do aktywizowania beztalenci, to wśród znajomych zauważyłem że nieźle się sprawuje ten zdemonizowany thermomix. Im mniej przepis wygląda jak przepis, a bardziej jak procedura, tym większa szansa że ktoś się pokusi na jego wykonanie. Jak najmniej gotowania w gotowaniu xd