#ciekawostki #ruskietostanumyslu #rosja
Czy w rublach czy w wódce co za różnica😁
W 1998 roku część nauczycieli w Syberii nie dostała pensji w rublach. Zamiast tego wypłacono im… butelki wódki.
Podczas ogromnego kryzysu gospodarczego po upadku ZSRR lokalne władze w rosyjskim regionie Ałtaj nie miały pieniędzy na wypłaty dla tysięcy pracowników szkół.
Ponad 8000 nauczycieli miało otrzymać po 15 butelek wódki zamiast zaległych pensji.
Wielu z nich uznało, że to i tak lepsze niż nic. W tamtych latach rosyjski rubel gwałtownie tracił wartość, a wódka stała się czymś w rodzaju „płynnej waluty”.
Ludzie mogli wymieniać ją na jedzenie, chleb oraz podstawowe produkty codziennego użytku. I to właśnie robili nauczyciele.
Jeszcze bardziej absurdalne jest jednak to, że wcześniej urzędnicy próbowali wypłacać zaległe pensje… papierem toaletowym i akcesoriami pogrzebowymi.
Nauczyciele mieli wtedy odpowiedzieć politykom, że takie „wynagrodzenie” powinni zatrzymać dla siebie.
Historia stała się symbolem chaosu gospodarczego Rosji lat 90.
Dla wielu ludzi dziś brzmi to niewiarygodnie. Ale wtedy był to po prostu sposób na przetrwanie. Wyobrażacie sobie dostać dziś wypłatę nie w pieniądzach… tylko w wódce?
Źródło:Strefa ciekawostek z fb
